180. Typ Klasyczny #22 | Trylogia "Władca Pierścieni" J.R.R. Tolkien


Władca Pierścieni:
„Wyprawa”
„Dwie wieże”
„Powrót króla”
J.R.R. Tolkien

tłumaczenie: Maria Skibniewska
Czytelnik
1990
549 stron
453 strony
528 stron

„Trzy pierścienie dla królów elfów pod otwartym niebem,
Siedem dla władców krasnali w ich kamiennych pałacach,
Dziewięć dla śmiertelników, ludzi śmierci podległych,
Jeden dla Władcy Ciemności na czarnym tronie
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie,
Jeden, by wszystkimi rządzić, jeden, by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać
W Krainie Mordor, gdzie zaległy cienie.”

Tolkien

Siedzę sobie z tymi trzema, mocno podniszczonymi licznym czytaniem i wielokrotnym przeglądaniem, książkami i wierzcie mi, że jestem w kropce, bo kompletnie nie wiem, jak napisać o tej niezwykłej trylogii, o tym, czym te powieści są dla mnie, by nie wpadać w przesadnym banał i totalny zachwyt. To jedna z tych historii, które zostają z nami na zawsze, stale obecne w naszym życiu, do których, co jakiś czas wracamy, odświeżamy je, aby móc znów je podziwiać i odkrywać na nowo.

Frodo Baggins, nieco nietypowy hobbit z Shire, staje się właścicielem pewnego pierścienia, który okazuje się być nie lada błyskotką, ponieważ należał on niegdyś do samego Władcy Ciemności, Saurona. Jedynym sposobem, by ów niezwykły, magiczny przedmiot nie dostał się w niepowołane ręce i nie zagroził Śródziemiu i jego mieszkańcom, jest zniszczenie go w Górze Przeznaczenia, samym sercu Mordoru. Wypełnieniu tego zadania podejmuje się dziewiątka śmiałków: czterech hobbitów, dwóch ludzi, krasnolud, elf i czarodziej.

Absolutna klasyka i wspaniały, dopracowany w każdym, najdrobniejszym szczególe utwór, epicka perła fantastyki – można by tak długo jeszcze pisać o najważniejszym dziele wybitnego pisarza – Johna Ronalda Reuela Tolkiena. „Władca Pierścieni” to niesamowita, pełna przygód historia, która zachwyca pokolenia czytelników.

To, co chyba najbardziej urzeka to stworzony przez Tolkiena świat – począwszy od drzew genealogicznych poszczególnych bohaterów aż po całą mitologię i historię Śródziemia, jego ras i ludów. Wczytywanie się w tę książkę jest jak podróż do innego świata, którego realia są nam przedstawione w najmniejszym detalu, do świata skonstruowanego przez jednego człowieka, który powołał do życia hobbitów, krasnoludy czy orków, stworzył ich języki, ciekawą, bujną przeszłość oraz całą topografię. To niezwykłe, w jakim stopniu autor powiązał ze sobą ten świat, scalił i uformował, w dodatku tak pięknie przedstawił nie tylko we „Władcy Pierścieni”, ale w całej swojej twórczości. Tak naprawdę trylogia jest tylko ułamkiem z tego, co Tolkien stworzył na podstawie uniwersum Śródziemia.

Tolkien

Autor, tworząc swoje powieści, pełnymi garściami czerpał z różnorodnych mitologii, między innymi z mitologii skandynawskiej, ale także z rzeczywistości, która go wtedy otaczała, ze świata, który my dobrze znamy. Przecież łagodne pagórki Shire’u to jakby odbicie angielskich krajobrazów, wojna o Śródziemie odbija echa okrutnych wojen światowych w XX wieku. Dużo jest tutaj takich nawiązań, a przesłanie dzięki temu staje się jeszcze bardziej uniwersalne, całkowicie ponadczasowe. Tolkien  wyraża w swym słynnym utworze pacyfistyczne uczucia – żadna bitwa, żadna walka nie może nie pozostawić śladów, za każdą cena będzie wysoka, a przyszłość całych narodów zależeć może od istot zupełnie niepozornych, na pierwszy rzut oka słabych, których czyny, dobre lub złe, mają czasami ogromne znaczenie. Tolkien w piękny sposób przedstawia także przyjaźń, tą najprawdziwszą, lojalną i trwałą, jak w przypadku Froda i Sama – do samego końca czy nieco szorstką – między Gimlim i Legolasem.

Tolkien to absolutny mistrz słowa, genialny opowiadacz, który przenosi czytelnika do zupełnie innego wymiaru, a stworzona przez niego historia to ponadczasowa perła, która nadała fantastyce zupełnie nowego znaczenia i stała się niedoścignionym wzorem w swoim gatunku. Przygody Froda, Sama, Aragorna czy Gandalfa to nie tylko nierzeczywiste, baśniowe opowieści, to bardzo ważna, niezwykle pouczająca historia, w której łatwo znaleźć potępienie dla okrucieństwa, władzy absolutnej, braku poszanowania dla natury. Może przez to tak łatwo trafia do różnorodnych odbiorców i od lat zachwyca kolejnych czytelników.

tolkien


6 komentarzy:

  1. Jak tu jest pięknie u Ciebie *.*
    Moja historia z Tolkienem jest krótka - nie czytałam. Ale już się tłumaczę! bardzo długo byłam przekonana że to nie moje klimaty, aż któregoś razu zaczęłam słuchać Hobbita w formie audiobooka i okazało się że nic bardziej mylnego! Na razie skusiłam sie tylko na filmy które kilka lat temu mnie usypiały a teraz obejrzałam je z przyjemnością :) Kupiłam nawet książki! Ale skusiłam sie na wydanie jednotomowe i to był błąd bo teraz jak patrzę na tą cegłę to mnie jakoś odstrasza ale myślę że w grudniu wezmę się za pierwszy tom :)

    booklicity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się u mnie podoba :)
      Polecam w tłumaczeniu Skibniewskiej - jest najlepsze :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Trylogia ''Władca Pierścieni'' jest znana większości, ale przyznam, że ja również jeszcze jej nie przeczytałam. Obejrzałam jedynie filmy, tak więc zaczęłam poznanie tej historii nie tak jakbym chciała. Na pewno przeczytam też książki, może nawet już niedługo. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie mam nadzieję, że książka Ci się spodoba :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. W przypadku tej trylogii nie ma czegoś takiego jak "przesadny zachwyt", biorąc pod uwagę jej wpływ na współczesną literaturę. Ostatnio wracaliśmy na zajęciach z teorii narracji do Władcy Pierścieni jako książki, która stała się podwaliną większości obecnych i starszych książek fantasy :). Wstyd się przyznać, jednak niestety sama jeszcze nie miałam z nią do czynienia. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się ją przeczytać w oryginale :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    ifeelonlyapathy.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytać ją w oryginale to także moje marzenie, ale jeszcze się nie odważyłam :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger