173. Najbardziej inspirująca książka 2017 roku | "Lab Girl" Hope Jahren


„Lab Girl”
Hope Jahren

Wydawnictwo Kobiece
2017 
432 strony

recenzja

"Mówiono mi, że nie mogę robić tego, co chcę, ponieważ jestem kobietą, i że pozwolono mi to robić tylko ze względu na to, że nią jestem.”

Czytając opinie o książce Hope Jahren „Lab Girl”, często spotykałam się z określeniem, że to fenomenalna autobiografia - nie do końca wierzyłam, że te słowa będą aż tak trafne. Sądziłam, że są lekko przesadzone i z takim też, delikatnie sceptycznym nastawieniem, podeszłam do lektury. Okazało się jednak, że książka jest naprawdę znakomita. Zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i stała się od razu jedną z lepszych książek, jakie dane mi było przeczytać w tym roku.

Hope Jahren jest uznaną biolożką, póki co także jedyną kobietą-naukowcem, która może pochwalić się medalem European Biophysical Societies’ Association w dziedzinie nauk o Ziemi. Pracuje obecnie na Uniwerystecie Oslo, ale droga jej naukowej kariery była wyboista, pełna wyrzeczeń, rozczarowań i ciągłego dążenia do celu. Od najmłodszych lat przejawiała ogromne zainteresowanie laboratorium swojego ojca, gdzie spędzała każdą wolną chwilę. Postanowiła zdobyć tytuł naukowy, walczyła o pieniądze na swoje badania, o uznanie wśród innych badaczy, o sukces własnych przedsięwzięć, czasami poświęcając dla marzeń i ogromnej pasji naprawdę dużo. Starała się godzić sferę zawodową z prywatną.

„Lab Girl” to niezwykle inspirująca powieść o zdecydowanej, pewnej siebie kobiecie, która pomimo przeciwności losu realizuje zamierzone cele. Z lektury płynie wprost do czytelnika dawka motywacji i przekonania, że warto walczyć o to, na czym nam bardzo zależy, niezależnie od tego kim jesteśmy – mamy prawo do szczęścia, spełnienia i samorealizacji.

Hope Jahren obrazuje nam życie naukowców, pokazuje problemy z jakimi muszą się zmierzyć, drobne sukcesy i porażki okupione długimi godzinami spędzonymi w czterech ścianach laboratorium, niekiedy rezygnacją z tego, co oferuje otaczająca ich rzeczywistość, z życia prywatnego i rozrywki. Dla mnie było to poznanie zupełnie innego świata – świata próbówek, eksperymentów i przeróżnych badań czyli coś z czym na co dzień nie mam do czynienia. Autorka opisuje także współprace z innymi badaczami, ze studentami, a także relację z najbliższym przyjacielem, Billem – człowiekiem niezwykle oryginalnym, ciekawym i genialnym.

Jednak „Lab Girl” to coś znacznie więcej niż autobiografia naukowca, to również świetna publikacja przybliżająca nam, laikom, ten niezwykły, tajemniczy świat roślin i drzew. W dodatku jest to tak przedstawione, że czyta się te informacje niczym ogromnie zajmującą powieść. Wątek autobiograficzny przeplata się z opowieścią ze świata roślin – pełne zrozumienia, fascynacji i olbrzymiego szacunku do niezwykłego procesu wzrostu i życia drzew. Jest to napisane tak przystępnym, ale przy tym mądrym i miejscami zabawnym językiem, że wielu pisarzy powinno zazdrościć pani doktor kunsztu literackiego.

Książka Hope Jahren powinna spodobać się każdemu – bez względu na to czy marzy nam się takie życie naukowca czy nie, ponieważ przekaz jest w tym przypadku dość uniwersalny, a całość jest fantastycznie inspirująca i motywująca. To naprawdę godna uwagi autobiografia, w której znaleźć można dużą dawkę miłości, pasji, szacunku do otaczającej nas przyrody, a co za tym idzie – pokory i zrozumienia. Dzięki tej książce możemy zrozumieć jak wiele łączy nas z pozornie odrębnym życiem drzew. Szczerze polecam!

recenzja



Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiece.

2 komentarze:

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger