132. Klub Książkowy Ignasia i Jeremiego - "Elementarz przyrodniczy" Beata Ostrowicka



„Elementarz przyrodniczy”
Beata Ostrowicka

Wydawnictwo Nasza Księgarnia
2017
159 stron


„-Dziadku, naprawdę masz takie myśli? - Julek jest zdumiony.
-No tak, przecież ci mówię. I wiesz co? Mnie już nie będzie, skończy się mój czas, a lipa, jeśli jej się nic złego nie przytrafi, nadal będzie rosła i ty będziesz mógł ją podziwiać. I jeszcze coś… Nawet gdy lipy już nie będzie, świat dalej będzie miał swój porządek. Ludzie i zwierzęta będą się rodzić i umierać, pory roku będą po sobie  następować. Po dniu będzie noc.”


Niewiele jest na rynku książek dla dzieci ciekawie wydanych publikacji, które z jednej strony są zgrabnie napisanymi historiami, przykuwającymi uwagę młodego czytelnika, z drugiej zaś, dają mu pewną dawkę wiedzy i informacji, którą można łatwo przyswoić. „Elementarz przyrodniczy” Beaty Nowickiej to zachwycający przykład na to jak w pięknej formie przekazać sporo interesującej i ważnej treści.

Książeczka jest częścią wydanego przez Naszą Księgarnię cyklu „Poczytam Ci, mamo”, oprócz niej ukazały się jeszcze: „Elementarz” i  „Elementarz matematyczny”, których jestem ogromnie ciekawa, ponieważ to, co przedstawiła autorka w części przyrodniczej, jak najbardziej mnie zadowala.

Razem z Lenką i Antkiem oraz ich kolegami ze szkolnej ławy dziecko poznaje otaczający je świat – rozdziały zawierają ciekawe historyjki, których główni bohaterowie, dowiadują się o przeróżnych zjawiskach pojawiających się w przyrodzie, o burzy, tęczach, roślinach, uczą się o zdrowym trybie życia oraz o ekologii. Zakres wiedzy jest dostosowany do dziecięcego  poziomu, ale dodatkowo jest przekazywany w taki łatwy i czasami zabawny sposób, że młody czytelnik może nawet nie zdawać sobie sprawy o jej przyswajaniu.

Ogromną zaletą „Elementarza przyrodniczego” jest wydanie. Jeśli chodzi o publikacje dla dzieci to jestem na tym punkcie szczególnie wyczulona, ponieważ nic tak nie przykuwa uwagi młodego czytelnika do książki jak jej ciekawa oprawa.  Mamy tutaj więc twardą, kolorową okładkę, nawiązującą do treści, za oprawę graficzną odpowiada Katarzyna Kołodziej, znana i ceniona ilustratorka, która tutaj stworzyła wiele obrazków – dosłownie każda strona przyciąga oko albo rysunkiem związanym z rozdziałem, omawianym zagadnieniem, albo mini-komiksem czy pomysłem na doświadczenie, które można wykonać razem z potomkiem. Wszystko to na pięknym, matowym, kremowym papierze, który aż chce się dotykać. Mojemu najmłodszemu synowi ogromnie spodobały się mapki, które są umiejscowione na pierwszej i ostatniej stronie książki – przedstawiają one zarysy wszystkich kontynentów i przykładowe zwierzęta, które tam występują. Czytając lub tylko oglądając książeczkę lubimy bawić się z Jeremim szukając wybranych gatunków. Dziecko w łatwy sposób poznaje zwierzęta, dodatkowo dowiaduje się jeszcze, gdzie żyją w swoim naturalnym środowisku. Dla tych, którzy dopiero uczą się czytania sporym ułatwieniem są duże literki i krótkie rozdziały, a kolorowa forma i spora ilość grafik sprawiają, że po książeczkę sięgają dzieci w różnym wieku.

Dla mnie jest to spore odkrycie – piękna książeczka, która przystępnie i ciekawie łączy w sobie przygodę, humor, codzienne zdarzenia i tak łatwo objaśnia tyle zjawisk występujących dokoła nas. Dla najmłodszych przeczytanie jej to prawdziwa frajda, a dorosłym daje prosty sposób na to, by niektóre zagadnienia dotyczące przyrody przekazać i pomóc zrozumieć. Wydaje mi się, że dzięki krótkim historyjką, które łączą bohaterowie, ale jakich nie trzeba czytać po kolei, można wrócić tylko do wybranych zagadnień lub po prostu pozwolić przeczytać dziecku o tym, co je najbardziej interesuje. „Elementarz przyrodniczy” szczerze polecam i  gorąco zachęcam do czytania go dziecku lub razem z nim, może stać się świetnym pretekstem do rozmów, pogłębiania wiedzy, może też być inspiracją do zabaw i doświadczeń.





Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękujemy portalowi Sztukater.pl

1 komentarz:

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger