110. Podsumowanie stycznia


Za oknem mróz, a w domu, kocyk, ciepły sweterek, kubek gorącej kawy i ulubiona książka w rękach.Czyli marzenie każdego książkoholika. Niestety życie bywa okrutne i wygląda to tak, że ta wymarzona chwila czytelniczej rozpusty nie zdarza się tak często jak byśmy chcieli...Mimo to staram się nadgonić swoje zaległości, chociaż lista książek do przeczytania stale się wydłuża.

Przypominam jeszcze o moim czytelniczym wyzwaniu - założyłam również grupę na Facebooku, do której można w każdej chwili dołączyć i wziąć udział w wyzwaniach, podsyłać linki do swoich recenzji lub po prostu pisać opinie o przeczytanych książkach - Book Challenge 2017, serdecznie zapraszam :)

Wylosowałam już hasło przewodnie na miesiąc luty i jest to:

9. Książka z biblioteki

czyli wybór zależy od Was, jedynie książka musi pochodzić  z biblioteki. Istnieje również możliwość luźnej interpretacji tematu, może to być po prostu pożyczona książka od kogoś znajomego :) Proste, prawda?
Tak więc, w najbliższym czasie czeka mnie wyprawa i nie wiem, co uda mi się z niej przynieść. Liczę na to, że coś ciekawego rzuci mi się w oczy podczas buszowania po bibliotecznych półkach.

Miniony miesiąc był zdecydowanie dobrym, czytelniczym początkiem roku, w ramach czytelniczego wyzwania przeczytałam "Wodnikowe Wzgórze", które ogromnie mi się spodobało, wspaniała była również "Księga snów", a na zakończenie stycznia przeczytałam wiersze Emily Dickinson.Muszę Wam przyznać, że cudownie było powrócić do jej twórczości po latach, w ogóle znowu sięgnąć po poezję, którą na tak długo odstawiłam na rzecz powieści.Brakowało mi jej.

Przeczytane w styczniu:

"Mój Paryż.Słynni paryżanie opowiadają o swoim mieście" Alessandra Mattanza
"Wodnikowe Wzgórze" Richard Adams
"Ćwiartka raz" Karolina Korwin Piotrowska
"Księga snów" Nina George
"Perswazje" Jane Austen - AUDIOBOOK
"W rytmach charlestona" Grzegorz Piórkowski
"Bramy światłości" tom 1 Maja Lidia Kossakowska
"Wiersze wybrane" Emily Dickinson

A co Wy przeczytaliście w styczniu? Co polecacie?

8 komentarzy:

  1. Hmmm...żadnej z książki, które tu wymieniłaś zbytnio nie kojarzę :P Jedynie Jane Austen oraz Księga snów obiły mi się o uszy :D
    Ja w styczniu przeczytałam aż 7 i pół książki z czego jestem bardzo zadowolona *.* Były książki gorsze i lepsze. Zdecydowanie mogę polecić ci Siedem minut po północy. Książka niesamowita,a do tego tak świetnie wydana <3
    Buziaki :*
    pomiedzy-wersami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, "Siedem minut po północy" już przeczytałam :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Niestety nie czytałam żadnej pozycji, z powyżej przez Ciebie wymienionych, ale jestem bardzo ciekawa "Wodnikowych wzgórz". U mnie styczeń też był dobrym, czytelniczym miesiącem. Udało mi się przeczytać 13 książek, a najlepsza z nich to "Morze spokoju" Katji Millay :)
    Oby luty był równie owocny!

    czytelniczkaa97.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam "Wodnikowe Wzgórze" - wspaniała książka :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Z książek przeczytanych w styczniu, mogę polecić "Mimo moich win" Tarryn Fisher. A jeśli ktoś lubi mroczniejsze klimaty - "Cmętarz zwieżąt" Stephena Kinga;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Cmętarz zwieżąt" czytałam jakiś czas temu, klasyk, mroczny i przerażający :)

      Usuń
  4. Całkiem niezły wynik
    Wspominałam już, że masz piękny wygląd bloga?
    Obserwuję ;)

    Pozdrawiam
    toreador-nottoread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee & books , Blogger