97. Przedpremierowo "Tajemne miasto" C.J. Daugherty Carina Rozenfeld

"Tajemne miasto"
C.J. Daugherty
Carina Rozenfeld
tłumaczenie: Małgorzata Hesko-Kołodzińska
336 stron
Wydawnictwo Otwarte
Premiera: 11 stycznia 2017 r.




Fabuła

Po wydarzeniach z poprzedniego tomu życie Taylor, skromnej, angielskiej uczennicy i Saszy, młodego Francuza, nad którym wisi tajemnicza klątwa, zmienia się nieodwracalnie.Ich spotkanie nie było przypadkowe, a koleje ich losu mogą okazać się tragiczne. Przebywają w Oksfordzie, w kolegium Św. Wilfreda, poświęcając każdą chwilę by szkolić swoje umiejętności lub przeszukiwać stare księgi w poszukiwaniu wskazówek, ale czy są tam bezpieczni?

Recenzja

Po "Tajemnym ogniu" duet pisarski C.J. Daugherty i Cariny Rozenfeld ponownie snuje opowieść o niezwykłej parze, alchemicznym świecie i wyjątkowych mocach.Zawsze, gdy czytam kontynuację boję się, że może okazać się nieco gorsza od poprzedniczki - "Tajemne miasto" na szczęście okazało się nawet odrobinę lepsze przy porównaniu, autorki pociągnęły dalej historię lepiej i bardziej interesująco.

Dzieje się tutaj całkiem dużo - wreszcie mamy okazję poznać prawdziwy czarny charakter, którego postać wcześniej nie została ujawniona, działania naszych bohaterów skupiają się więc bezpośrednio przeciwko niemu.Czasami miałam tylko wrażenie, że ich postępowanie jest nieco chaotyczne i pozbawione logiki - pod tym względem powieść nieco kuleje. Zwłaszcza końcówka wydaje się naciągana i budzi w czytelniku wątpliwości, można ją było napisać lepiej, dodać więcej dramatyzmu i emocji. Tymczasem nieco zawodzi.

Większość wydarzeń osadzonych jest w Oksfordzie w tajemniczym kolegium Św. Wilfreda, gdzie Taylor stara się opanować swoje moce, nauczyć się je kontrolować, ale także odnaleźć sposób by uratować Saszę. Mamy więc okazję przyjrzeć się nieco bliżej światu alchemików, ich dziwnej organizacji.Wypada to lepiej niż  zwyczajne, "domowe" życie bohaterów, pod tym względem książka jest ciekawsza niż poprzednia część.

Wywiązują się również ciekawe relacje między niektórymi osobami i tutaj nasz duet pisarski poradził sobie całkiem nieźle - wypadają wystarczająco naturalnie, przykuwają uwagę i wzbogacają książkę.Nie chodzi mi tutaj wyłącznie o wątki miłosne, ale także sympatię czy rodzące się przyjaźnie - główne postacie stają się sobie naprawdę bliskie, muszą sobie ufać i zjednoczyć swoje działania przeciwko niebezpiecznemu wrogowi.Są w stanie poświęcić dla siebie nawzajem wiele.

Na uwagę zasługuje fakt, że zdecydowanie na lepsze dokonała się przemiana Taylor i Saszy - dziewczyna stała się bardziej pewna siebie, dysponując ogromna mocą musi udowodnić przede wszystkim sobie, że stać ją na wiele.Chłopak natomiast z pozornego lekkoducha, ryzykanta, ukazuje nam się bardziej rozsądny, koncentruje się nie tylko na własnym przetrwaniu, ale też na bezpieczeństwie bliskich.Ogromną uwagę jednak skupia buntownicza Louisa, której przeżycia i koleje życia mogłyby posłużyć do napisania innej powieści, jej charakter jest doskonałą przeciwwagą do Taylor, przez co dobrze się uzupełniają.

"Tajemne miasto" przeczytałam z ciekawością, szybko prześlizgując się przez kolejne zdania, akcja jest tutaj w miarę stała, a język prosty, dla niewymagającego odbiorcy, który sięga po książkę dla nieskomplikowanej historii z odrobiną fantastyki. Jeśli czytaliście pierwszą część, ta na pewno Was nie zawiedzie, sądzę, że to godna kontynuacja i dosyć zgrabnie przedstawiony dalszy ciąg losów bohaterów. 

Ocena: 3,5/5

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję wydawnictwu Otwarte.


1 komentarz:

  1. Zazdroszczę ci możliwości przeczytania jej przedpremierowo *.* Pierwszy tom może nie zachwycił mnie jakoś specjalnie, jednak bardzo mi się spodobał i z wielką chęcią sięgnę po kolejny. Mam tylko nadzieję, że się nie zawiodę, ponieważ słyszałam różne opinie - a to, że jest lepszy od pierwszego, to znowu, że gorszy... Cóż, zobaczymy jak to wyjdzie w trakcie ;)

    Pozdrawiam cieplutko ^^
    Książki bez tajemnic

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger