103. Typ Klasyczny #14 "Wodnikowe Wzgórze" Richard Adams

"Wodnikowe Wzgórze"
Richard Adams
tłumaczenie: Krystyna Szerer
525 stron
Wydawnictwo Literackie
2016 r.





Fabuła

Grupa młodych królików postanawia opuścić swoją rodzimą królikarnię - jeden z nich, Piątek, twierdzi, że jeśli zostaną będzie groziło im ogromne niebezpieczeństwo. Po wielu przygodach w końcu docierają do wymarzonego miejsca, postanawiają się osiedlić, jednak nawet tam czeka ich walka o przetrwanie.

Recenzja

Jeśli kiedykolwiek myślałam, że powieść o królikach jest nie dla mnie to bardzo się miliłam. I Wy, jeśli mieliście podobne odczucie, prawdopodobnie milicie się tak samo jak ja."Wodnikowe wzgórze" to zdecydowanie jedna z lepszych powieści jakie czytałam, chociaż przeznaczona jest do młodszych czytelników, łatwo trafia również do starszego odbiorcy.

To co stworzył Richard Adams z historyjek, opowiadanych swoim dzieciom to prawdziwe arcydzieło. Pod płaszczykiem dosyć prostej, ale wciągającej powieści znaleźć można uniwersalne przesłanie.W tym przypadku, podobnie jak u Tolkiena czy Lewisa można dopatrzyć się wpływu tego, co działo się w Europie i na świecie w ciągu kilkudziesięciu lat, pobrzmiewają echa konfliktów zbrojnych, dyktatury.Tak naprawdę w sztandarowych dziełach tych twórców zawartych jest wiele podobieństw, przy czym każde z nich jest jedyne, niepowtarzalne i niezapomniane.

Tym, co najbardziej może urzec w "Wodnikowym Wzgórzu" jest jak już wspomniałam prosta, ale przykuwająca uwagę historia.Bohaterami jest garstka królików, którzy, przekonani, że w ich rodzimej królikarni czeka je zagłada, chcą znaleźć dla siebie miejsce, gdzie spokojnie się osiedlą, poczują się bezpieczni.Kiedy, po jakimś czasie udaje im się takie miejsce znaleźć, rodzą się kolejne problemy. Wdają się również w konflikt z pobliską królikarnią, która rządzona jest twardą ręką Czyśćca. Przyjdzie im się więc zmierzyć nie tylko z typowymi, dla nich niebezpieczeństwami, ale też ze stworzeniami takimi jak one.

Richard Adams w niebywale przekonujący sposób stworzył całą hierarchię króliczą, ich mitologię, nawet język, przez co łatwo nam zobrazować sobie ten niezwykle fantastyczny świat zupełnie zwyczajnych istot. Wierzcie mi, już nigdy nie spojrzę na królika tak, jak wcześniej. Doskonale można rozeznać się w tej rzeczywistości, jest przy tym taka naturalna i oczywista, że nie wzbudza zastrzeżeń.Zachowania zwierząt są niemalże takie, jakie mamy możliwość zaobserwować w ich naturalnym środowisku,  ich odruchy, typowe dla danego gatunku są tutaj widoczne i jasne.

Bohaterami są osobnicy o różnych cechach charakteru - jest spokojny, obdarzony pewnymi przeczuciami Piątek, jego brat, Leszczynek o doskonałych zdolnościach przywódczych, silny, porywczy Czubak, nieco zalękniony, ale lojalny Dołek i wielu innych. Każdy obdarzony został własną osobowością , razem muszą stworzyć dobrze zorganizowaną grupę by strzec się nawzajem przed działaniem nieprzyjaciół i przed czyhającym niebezpieczeństwem. W  przypadku, gdy instynkt samozachowawczy będzie kazał im uciekać w szaleńczym popłochu, to właśnie wspólne dobro i próba ocalenia tego, co dla nich najważniejsze będą musiały przezwyciężyć. Ogromnie podoba mi się w tej historii to, że dowódcą nie został ten, który jest z nich najsilniejszy, kto potrafi się bić i jest największy, tylko ten odrobinę niepozorny, ale doskonale zdający sobie sprawę z tego, co dla grupy i jej poszczególnych członków jest najlepsze, który potrafi poprowadzić ich tak, że czasami pójście na kompromis będzie wymagało poświecenia również od niego.

Książka Richarda Adamsa to wspaniała powieść o przyjaźni, odwadze, o lojalności i przetrwaniu, pełna przygód, cudownych przypowieści, pełnych humoru scenek z życia zwierząt, przy czym ma niezwykle ludzkie oblicze.Łatwo doszukać się tu naszych słabości, pragnień i wad.Polecam szczerze każdemu, naprawdę warto przeczytać "Wodnikowe Wzgórze", które może Was zaskoczyć, oczarować i wciągnąć do swojego króliczego świata.






Ocena: 5/5

Poprzednie posty z cyklu Typ Klasyczny znajdziecie TUTAJ

Książkę "Wodnikowe Wzgórze" przeczytałam w ramach wyzwania czytelniczego 2017.

2 komentarze:

  1. Nigdy nie słyszałam o tej książce i nawet Twoja recenzja mnie do niej zachęciła to nadal nie czuje w 100%, że to coś dla mnie. Może kiedyś. ;)

    Buziaki. ;**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, może się okazać, że książka bardzo Ci się spodoba :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger