83. "Ósme życie.Tom II" Nino Haratischwili

83. "Ósme życie.Tom II" Nino Haratischwili

"Ósme życie.Tom II"
Nino Haratischwili
tłumaczenie: Urszula Poprawska
655 stron
Wydawnictwo Otwarte
2016 r.



Fabuła

Dalsze losy rodziny Jaszi na tle dziejów powojennej Europy i komunistycznej rzeczywistości ZSRR, a przede wszystkim Gruzji.Historie kolejnych pokoleń kobiet, których przeznaczeniem nie jest szczęśliwe, spokojne życie, a ich związki i wzajemne relacje są burzliwe, pełne emocji.

Recenzja

Miałam przyjemność przeczytać tom I "Ósmego życia" kilka miesięcy temu i nie mogłam doczekać się kontynuacji, teraz, gdy jestem świeżo po lekturze drugiej części jestem zachwycona książką i wiem, że warto było czekać.Nino Haratischwili swoją epicką powieścią zachwyciła krytyków literackich i skradła serca czytelnikom, ponadto szerokiemu gronu odbiorców przybliżyła nie tylko spory kawał historii, ale także gruzińskiej duszy.

Myślę, że sukcesem pisarki jest znakomite wyważenie między tym, co historyczne, faktyczne, możliwe i realne, a tym, co zmyślone.Dodatkowo doprawione szczyptą czegoś niezwykle magicznego, mam tu na myśli ciążące fatum zaklęte w postaci filiżanki najdoskonalszej czekolady, której smak jest odurzający, jednak konsekwencje wypicia tej ambrozji mogą być nieuniknione i tragiczne.Nadaje to powieści nieco niesamowitości, ale w takiej dawce, która nikogo nie zrazi, wręcz przeciwnie, nadaje tragediom dziejącym się na kartach powieści magiczną otoczkę.

Nino Haratischwili przybliża czytelnikowi historię  drugiej połowy XX w. - chronologicznie jest to czas zimnej wojny między ZSRR a Stanami Zjednoczonymi, aż do czasów bliższych naszej teraźniejszości, niezwykle burzliwy okres w dziejach, pełen napięć i konfliktów - jednak obserwujemy to wszystko z perspektywy mieszkańców Gruzji, panujących tam nastrojów, oczekiwań i związku z potężnym sąsiadem - Rosją.Podejrzewam, że dla wielu, tak jak i dla mnie było to pierwsze zetknięcie się z taką "wersją" historii, spojrzenie na różne, ważne wydarzenia pod innym kątem, poznanie, tego, co miało miejsce tak niedaleko, jest szalenie ciekawe.

Ogromną zaletą powieści są niezwykłe sylwetki bohaterów - od tych najważniejszych postaci, po te na dalszym planie, absolutnie wszyscy są tutaj ważni i intrygujący, ich przeżycia i doświadczenia przykuwają uwagę, ich los nie jest czytelnikowi obojętny.Chociaż narratorką jest Nica, cała rodzinna saga jest opowiedziana przez nią, dzięki strzępkom informacji buduje zawiłe, często bolesne dzieje rodziny Jaszi.Relacje i wzajemne stosunki są dotkliwie prawdziwe, widać to przede wszystkim w konflikcie między pokoleniami.Życie na przestrzeni wieku ogromnie się zmieniło, fakt ten pozostawia widoczny ślad w zachowaniach bohaterów, ich sposobie radzenia sobie (lub nie) z okrutną rzeczywistością.

Jeśli więc lubicie powieści, w których historia ma duży wpływ na fabułę, a postacie i ich losy przyciągają jak magnes, to mogę polecić Wam tę znakomitą książkę, gdzie ból, rozterki i ponure widmo klątwy mieszają się z nikłymi widokami na szczęśliwe życie, z nieśmiałą nadzieją na lepszy los.Nino Haratischwili uwiedzie Was swobodą snucia wspaniałych wątków, niezapomnianych i wiarygodnych, poruszających do głębi, uformowanych za pomocą pięknych słów.

Ocena: 5/5


82. Wyniki konkursu

82. Wyniki konkursu

Po pierwsze chciałam Wam ogromnie podziękować za chęć udziału w konkursie i za to, że pojawiliście się na moim blogu w roli obserwujących, wierzcie mi, jest to dla mnie niezwykle ważne i bardzo mnie cieszy każde wyświetlenie strony czy dodany komentarz.Mam tylko nadzieję, że zostaniecie na dłużej.
Przyszła pora na ogłoszenie wyniku konkursu


Małgosię poproszę o kontakt przez e-mail: love.coffeeandbooks@vp.pl

Serdecznie gratuluję :)


81. Podsumowanie października i plany na listopad

81. Podsumowanie października i plany na listopad

Pora zaszyć się z książką, kocem i kubkiem ulubionego napoju, nadchodzą krótkie dni i długie, nastrojowe wieczory, mam nadzieję, że nie zabraknie nam czasu na ukochane lektury.
Październik nie należał do miesięcy, podczas których przeczytałam rekordową ilość książek, byłoby ich więcej, ale nie skończyłam jeszcze "Ósme życie.Tom II", zostało mi około sto stron.A co udało mi się przeczytać?



Przeczytane w październiku:

"Herezja" Arkadiusz Rączka
"Morderstwo na plebanii" Agata Christie - wkrótce recenzja w cyklu Typ Klasyczny
"Siedem minut po północy" Patrick Ness
"Carte blanche" Jacek Lusiński
"Clovis LaFay" Anna Lange
"Piknik pod Wiszącą Skałą" Joan Lindsay

Miesiąc obfitował w poruszające, poważne lektury za sprawą "Siedem minut po północy" oraz "Pikniku pod Wiszącą Skałą" - długo jeszcze nie zapomnę emocji, które towarzyszyły mi przy czytaniu. Pozostałe powieści, chociaż już nie tak mocne i wstrząsające, również uważam za ciekawe, mam ostatnio chyba szczęście jeśli chodzi o dobór książek.

Plany na listopad:

Zrobiłam sobie ostatnio całą listę książek do przeczytania, co z tego uda mi się przeczytać w najbliższych tygodniach tego naprawdę nie wiem.Na pewno dokończę "Ósme życie", już teraz Wam powiem, że II tom jest równie wciągający i wspaniały  co pierwszy.Zapałałam  ostatnią ogromną chęcią poznania "Madame Bovary", wiadomo, klasyka nigdy nie zawodzi i warto ją znać.Poza tym planuję wyprawę do biblioteki i myślę, że sama sobie zrobię niespodziankę.

A co Wy będziecie czytać w listopadzie? 
Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger