79. "Carte blanche" Jacek Lusiński

"Carte blanche"
Jacek Lusiński
206 stron
Wydawnictwo Axis Mundi
2014 r.



Fabuła

Kacper jest czterdziestoletnim nauczycielem historii, żyje ze swoją matką, ale pewnego dnia, na skutek wypadku samochodowego, w którym biorą udział, traci ją.Okazuje się też, że następstwem tego zdarzenia jest gwałtowny rozwój choroby genetycznej - mężczyzna bardzo szybko traci wzrok, nie chce jednak rezygnować z pracy w szkole.

Recenzja

Carte blanche, pusta kartka, moment, w którym możemy zapisać swoje życie od nowa, bez przeszłości, za to z nadzieją na przyszłość. Jakimi słowami zapiszemy tą pustą przestrzeń?Jakie wspomnienia, plany, obawy, przelejemy na papier?

Powieść Jacka Lusińskiego, reżysera i scenarzysty, to powstała na bazie prawdziwych wydarzeń historia mężczyzny, który zmaga się z nieuleczalną chorobą. Poważna dolegliwość utrudnia mu w znacznym stopniu życie, jakie prowadził do momentu tragicznego wypadku samochodowego, na skutek którego zginęła jego matka, a on sam pogorszył swój stan zdrowia.Mimo to nikomu, oprócz najbliższego przyjaciela, nie wyjawia swego problemu, stara się kontynuować pracę jako nauczyciel , ponieważ ta praca jest dla niego najważniejsza, daje mu ogromną satysfakcję i poczucie spełnienia.

"Carte blanche" to niezwykle poruszająca, ale też inspirująca powieść, którą można potraktować bardzo uniwersalnie.Obraz człowieka zmagającego się z nieubłaganie postępującą chorobą, która pogrąża w coraz większej ciemności, która zabiera mu szansę na normalne życie, zabiera wizję świata.Mimo to Kacper nie poddaje się desperacji, nie rezygnuje z czynnego życia i tego, co rzeczywistość ma mu do zaoferowania.

Jest niezwykłym nauczycielem, ma dobry kontakt z uczniami, postanawia za wszelką cenę prowadzić życie takie, jak do czasu wypadku, na przekór problemom i niepowodzeniom otwiera się coraz bardziej, zaczyna jakby życie na nowo, z czystą kartą, starannie kamuflując swoje słabości. Chce poprowadzić swoją klasę do matury, dać im wsparcie, na które liczą i sprostać oczekiwaniom dyrekcji szkoły - czy uda mu się to, kiedy szybko traci wzrok?

Taka historia może inspirować, pobudzać i motywować do działania, to dowód na to, że nie można poddawać się przeciwnościom losu, chorobom, problemom, tylko realizować swoje marzenia, dążyć do szczęścia i spełnienia.

Z tej powieści wynika jeszcze jedna konkluzja - czy mamy prawo odbierać osobom niepełnosprawnym prawa do pracy i rozwoju? Czy choroba przekreśla ich w naszych oczach? Degraduje do roli tych, którzy powinni zamknąć się w swoich domach i korzystać z "przywilejów" osób chorych.Na ile jesteśmy tolerancyjni i wyrozumiali jeśli chodzi niedyspozycje innych?Widać to wyraźnie w relacjach między Kacprem i jego koleżanką z pracy, z którą zaczyna ich łączyć uczucie.Nie dla każdego zrozumienie drugiego człowieka i jego słabości jest proste, a przynajmniej może zająć trochę więcej czasu.

Polecam Wam serdecznie tę książkę, którą czyta się bardzo szybko, jest szalenie wciągająca i ciekawa, ponadto napisana z pewną dozą humoru, bez patosu i niepotrzebnych ozdobników, dzięki temu łatwo trafia do czytelnika, pobudza do refleksji.

Ocena: 4/5


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 love, coffee & books , Blogger