65. "Uwięziona w bursztynie" Diana Gabaldon

"Uwięziona w bursztynie"
Diana Gabaldon
tłumaczenie: Karolina Bober
Ewa Błaszczyk
Agata Puciłowska
Iwona Rutkowska
Lidia Rafa
838 stron
Wydawnictwo Świat Książki
2015 r.







Fabuła

Claire i Jaime uciekają ze Szkocji i docierają do Francji - za wszelką cenę chcą udaremnić powstanie jakobitów, które jest skazane na niepowodzenie, a przyniesie tylko krwawy odwet ze strony Anglików. Czy uda im się zmienić bieg historii i nie dopuścić do tragicznej bitwy pod Culloden?

Recenzja

Po "Uwięzioną w bursztynie" sięgnęłam z... tęsknoty.Okazało się, że po jakimś czasie po przeczytaniu pierwszej części - "Obcej" - poczułam, że brakuje mi Claire i Jaime'a. Ich wyjątkowy związek i niesamowita historia to coś, co na pewno wielu skłania do sięgnięcia po kolejny tom o przygodach Claire Randall, która przenosi się w czasie do XVIII- wiecznej Szkocji, prosto w centrum konfliktów między Szkotami a Anglikami. Seria Diany Gabaldon to ciąg powieści romansowo-przygodowo-historycznych, grube, ciężkie tomiszcza, które mogą Was absolutnie zauroczyć i porwać do tego dzikiego, pełnego awantur i niebezpieczeństw świata.

Po przeczytaniu "Obcej" wiedziałam już mniej więcej czego mogę się spodziewać po kontynuacji, byłam przygotowana na długą, bogatą treść, dużo emocji i opisów. Diana Gabaldon według mnie świetnie pisze o historii i realiach epoki - zupełnie naturalnie i bez zbędnych tłumaczeń, to trochę tak jakbyśmy sami byli naocznymi świadkami wydarzeń, tak jakby Claire, przechodząc przez magiczne kamienie w ostatniej chwili wyciągała po nas rękę i ciągnęła ze sobą w sam wir wydarzeń. Może to wrażenie wynika z tego, że głównym narratorem powieści jest właśnie osoba, która cofa się w czasie, trzonem książki jest dokładnie to, co przytrafia się głównej bohaterce. Może przez to brakować pewnych szczegółów, ale ostatecznie nie jest to mocno irytujące.

W "Uwięzionej w bursztynie" znacznie bardziej też polubiłam Claire, w pierwszej części jej zachowanie i niektóre decyzje budziły we mnie wątpliwości, ale w tej odnoszę wrażenie jakby jej postać stała się bardziej sympatyczna, a postępowanie bardziej zrozumiałe. Jeśli zaś chodzi o Jaime'ego Frasera to już w "Obcej" straciłam dla niego głowę - doskonały przykład idealnego bohatera, który od pierwszego momentu kradnie wszystkie serca czytelniczek. W drugim tomie pobrzmiewają jeszcze echa jego tragicznych przeżyć, musi zmierzyć się ze swoim koszmarem i skupić się na trudnym zadaniu, które stoi przed nim i jego żoną.Odpowiedzialność jest ogromna, a stawką jest tutaj życie i przyszłość wielu ludzi. Co jednak może powstrzymać upartego, dzielnego, szkockiego wojownika?

Poza nimi występuje oczywiście cała masa innych postaci, zarówno fikcyjnych jak i historycznych, każda z nich jest jednak przedstawiona tak samo realnie, Diana Gabaldon tchnęła w nich życie i nadała wszystkim niepowtarzalny charakter w taki sposób, że nawet Król Słońce czy książę Karol Stuart ani przez chwilę nie wydają się osobami z podręczników historii.

Polecam również serial "Outlander" na podstawie książek, myślę, że jest to doskonała ekranizacja, w której świetnie połączono dokładne odzwierciedlenie tego, co można znaleźć w książkach oraz sceny, których w powieści nie ma lub nie są opisane, a jedynie wspomniane.Doskonałe rozwinięcie wątków, których główna bohaterka i narratorka nie mogła być świadkiem.Do tego muzyka i niezapomniane krajobrazy Szkocji dopełniają całości.

Jeśli więc lubicie książki historyczne, w których romans i przygoda znakomicie się ze sobą przeplatają, doceniacie długą, ale nie rozwlekłą fabułę, a czytając delektujecie się pięknem słowa pisanego i naturalną swobodą snucia zawiłych opowieści to sięgnijcie po książki Diany Gabaldon. Możecie odnaleźć w nich to, co akurat potrzebujecie, a może i znacznie więcej.A jeśli przeczytaliście już "Obcą" to zapoznajcie się z jej kontynuacją - jest to znakomita, pełna emocji i przygód historia i świetny ciąg dalszy losów ulubionych bohaterów.

3 komentarze:

  1. Mam wielką ochotę przeczytać "Obcą" bo słyszałam wiele pozytywnych opinii więc musze wreszcie się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze nie czytałam tej serii, ale planuję kupić sobie na próbę co najmniej dwa tomy. Uwielbiam książki z tłem historycznym, więc to coś dla mnie! Ale jak to bywa, zbyt mało czasu na zbyt dużą ilość książek. :/
    Pozdrawiam, Nat z osobliwe-delirium.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Słyszałam sporo o twórczości autorki, mam nawet kilka jej książek w domu. Być może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee & books , Blogger