08 sierpnia

08 sierpnia

56. Typ Klasyczny #10 "Przeminęło z wiatrem" Margaret Mitchell

"Przeminęło z wiatrem"
Margaret Mitchell
tłumaczenie: Celina Wieniewska
1135 stron
Wydawnictwo Albatros





Fabuła

Ameryka Północna stoi na progu wojny secesyjnej - mało jednak interesuje to Scaralett O'Harę, córkę plantatora z Południa, okazuje się bowiem, że mężczyzna, w którym się zakochała żeni się z inną.Dziewczyna szybko postanawia również wyjść za mąż, za pierwszego, który jej się oświadcza, wkrótce zostaje młodą wdową, a okrutna, bratobójcza wojna zmienia świat, który do tej pory znała.

Recenzja

Wspaniała, epicka, poruszająca - to tylko niektóre z całego arsenału wyrażeń, którymi można określić tę książkę - "Przeminęło z wiatrem" to jedna z tych powieści, jakie na trwałe zapisały się w historii literatury, absolutny klasyk i zniewalające dzieło pisarskiego kunsztu, idealnego zarysu bohaterów i przepięknej, niezapomnianej fabuły.

Po pierwsze i najważniejsze - główna bohaterka - mało która kobieta, będąca jednocześnie tak samolubna i arogancka, może być obdarzona sympatią czytającego. Scarlett jest bowiem, przy tych wszystkich swoich wadach, pełną życia i energii kobietą, silną, zdeterminowaną i odważną.Była gotowa na wiele poświeceń, mogła znieść naprawdę dużo by zdobyć lub odzyskać to (lub kogo), na czym najbardziej jej zależy.Jej słynne powiedzenie "Pomyślę o tym jutro" to kwintesencja zarówno jej charakteru jak i motto życiowe wielu kobiet - tych, które potrafią zmierzyć się z niepowodzeniem, potrafią ze spokojem stawić  czoło nieznanemu, może z pewną dozą lęku i niepewności, ale na pewno odważnie i wbrew wszystkiemu i wszystkim. Taka właśnie jest Scarlett - po prostu nie da się jej nie lubić.

Po drugie (i chyba nie mniej ważnie) Rhett Butler - męski, cyniczny, otoczony aurą  czarnego charakteru, który niewątpliwie skrywa w swym wnętrzu pokłady bohaterstwa, poświęcenia i współczucia.Pokochałam go od pierwszego momentu, jego kolejne pojawianie się na kartach powieści utwierdziło mnie w przekonaniu, jak wielowymiarowa to postać, a jego postępowanie nie jest jednoznaczne, natomiast sceny jego ze Scarlett to mistrzostwo. Między nimi bezustannie iskrzy, a mnogość emocji jest czasami wręcz przytłaczająca, nie są to relacje łatwe- wręcz przeciwnie, najeżone są różnego rodzaju trudnościami - główna bohaterka, jej charakter, egoistyczne postępowanie i gorące pragnienie odzyskania ukochanego Ashleya sprawiają, że szczęście wymyka się tej wyjątkowej parze.

"Przeminęło z wiatrem" to również doskonała ekranizacja - można być naprawdę pod ogromnym wrażeniem idealnej wręcz formy przeniesienia tego, co ukazuje książka. I na zawsze Scarlett O'Hara będzie miała wygląd przepięknej Vivien Leight, a Rhett to po prostu Clark Gable.

Margaret Mitchell w swej epickiej książce zawarła wiele wątków, stworzyła wielowymiarowy model, skupiając całą historię wokół perypetii głównej bohaterki, mamy tutaj miłość, mamy wojnę secesyjną, dramatyczne zmiany w świecie, który do tej pory funkcjonował w swoim własnym, stabilnym rytmie.Autorka zawarła tu również problem niewolnictwa, spojrzenie na przemysłową, rozwijającą się Północ jak i na wczepione silnie w tradycję Południe. Bohaterowie poboczni są ciekawi i wspaniale nakreśleni - wszyscy obdarzeni swoim własnym charakterem, swoim własnym życiem.Jest to też przekrój przez wiele warstw społecznych, które widać w tle powieści, idealnie odwzorowujący tamtą epokę, esencję świata który był i przeminął z delikatnym podmuchem wiatru...

Gorąco Was zachęcam do zapoznania się z tym rewelacyjnym klasykiem, jestem przekonana, że możecie pokochać tę książkę równie gorąco jak ja - niech nie przeraża Was wielkość powieści czy opis jej jako "jednego z największych romansów wszech czasów" - to coś znacznie więcej, trzeba tylko chcieć to dostrzec i zagłębić się we wspaniałą, pełną dramatycznych wydarzeń historię, naznaczoną miłością, dążeniem do szczęścia i wojennymi losami.


Ocena: 5/5

Poprzednie posty z cyklu Typ Klasyczny znajdziecie TUTAJ

4 komentarze :

  1. Chętnie sięgne po ten klasyk, bardzo ciekawa recenzja :) Pozdrawiam Kinga

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest jeszcze tyle klasyków, których nie miałam przyjemności poznać, a do tego grona dołącza już kolejny i chyba nawet jestem go najbardziej ciekawa. Wspaniale opisałaś tą książkę, aż miło się czytało. Pozdrawiam gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja przyznam że dla mnie jedynym minusem tej książki są przydługawe opisy dotyczące Wojny Secesyjnej... Znam przebieg i klimat tej wojny dość dobrze bo interesuje się historią więc te wszystkie szczegóły troszkę mnie nużył ale absolutnie nie odbiera to uroku tej powieści :) Dla mnie Scarlett jest fenomenem - wiem że w prawdziwym życiu nie mogłabym znieść takiej istotny dłużej niż 5 minut ale własnie przez to że jest taka zaradna, odważna i zdeterminowana to chyba przymyka się oko na jej arogancję i totalne rozpuszczenie :)
    Moja mama zawsze powtarzał że jak ma się dużo problemów to trzeba robić jak Scarlett - pomyśleć o tym jutro ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak... Scarlett to niezwykle temperamentna panna ;) Ale ma niezwykłą osobowość, którą można polubić pomimo widocznych wad :D

      Usuń