54. Podsumowanie lipca i plany na sierpień

Uwierzycie, że już połowa wakacji za nami?!Jak to się stało?!
Lipiec minął, pora więc go podsumować, wyrwać kolejną kartkę z kalendarza i zastanowić się, co zaplanować sobie na sierpień.
Jesteście ciekawi, co przeczytałam w minionym miesiącu, a co mam zamiar przeczytać w najbliższym czasie?
Jaka książka zrobiła na mnie największe wrażenie, spośród tych, które dane mi było poznać w lipcu?
Jeśli tak - zapraszam Was do mojego comiesięcznego podsumowania :)

Na początek jednak małe ogłoszenie - a właściwie dwa ;)
Może zauważyliście, a może jednak nie - w ostatnim czasie posty ukazują się systematycznie, w określone dni.Postanowiłam nieco uporządkować blogowe sprawy, odrobinę usprawnić system pisania i publikowania postów, co, zauważyłam nie bez zadowolenia, ułatwia mi życie i pracę nad stroną.Wydaje mi się, że taki schemat wpływa też dobrze na sam blog i nieco podnosi jego  jakość.

Tak więc:
poniedziałek - Typ Klasyczny
środa - recenzja
piątek- recenzja
sobota (od czasu do czasu)- inne wpisy 

Dzisiaj wyjątkowo podsumowanie :)

I ogłoszenie nr 2
Już niedługo pojawi się nowy cykl postów - coś dla najmłodszych moli książkowych - zapraszam.


Przeczytane w lipcu:

"Wilki" Adam Wajrak - RECENZJA
"Tajemnica Black Rabbit Hall" - Eve Chase - RECENZJA
"Kwiaty na poddaszu" V.C. Andrews - RECENZJA
"Płatki na wietrze" V.C. Andrews - RECENZJA
"W górach przeklętych" Bartłomiej Grzegorz Sala - RECENZJA
"Mademoiselle Chanel" C.W. Gortner - RECENZJA
"Dwór cierni i róż" Sarah J. Mass - RECENZJA

Zaczęłam również "Ukrytą łowczynię" (recenzja niedługo) oraz "Uwiezioną w bursztynie".

  
Na szczególną uwagę spośród tych książek zasługuje na pewno "Mademoiselle Chanel" -  myślę, że wrażenia po tej lekturze pozostaną ze mną na długo, bardzo polecam. Natomiast moją ogromną ciekawość i chęć poznania dalszych losów bohaterów rozbudził "Dwór cierni i róż" - nie wiem czy doczekam polskiego wydania kontynuacji, czy też odpuścić sobie czekanie i zabrać się za wersję oryginalną?


Plany na sierpień:

Ogromnie się cieszę ponieważ udało mi się nawiązać współpracę z wydawnictwami Bis i Bellona, wkrótce więc ukażą się na blogu recenzje wydanych przez nie książek. Poza tym chcę dokończyć "Uwięzioną w bursztynie", tomiszcze ma prawie 900 stron, a jeszcze trochę przede mną.Grzecznie na półce czeka również "Gambit hetmański", kolejna apetycznie gruba "cegiełka" :)

A co Wy będziecie czytać w sierpniu? 

9 komentarzy:

  1. Gratuluję wyniku! ;)
    Mi udało się przeczytać 6 książek i jestem zadowolona z wyniku.''Dwór cierni i róż'' mam na uwadze już od dłuższego czasu.Może wkrótce się zabiorę,ale wolę poczekać,aż wyjdzie kolejna część. ;)
    Pozdrawiam!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      Chyba długo Ci przyjdzie czekać na kontynuację "Dworu...", ale może faktycznie lepiej przeczytać później niż teraz czekać :)

      Usuń
  2. I zaplanowałaś już sierpień? :)
    "Kwiaty na poddaszu" kiedyś kupiłam, kiedyś zaczęłam i kiedyś porzuciłam :P Później kupiłam następną część, ale ani jej ani pierwszej nadal nie przeczytałam :P
    Gratuluję wyniku! :)
    Życzę powodzenia przy tym tomiskiem! :D

    Pozdrawiam,
    Klaudia z www.zksiazkadolozka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :)
      "Kwiaty na poddaszu" nawet mi się spodobały, ale druga część już zdecydowanie nie :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Cześć! To znowu ja :)
    Nominowałam cię do LBA-http://olalive-blog.blogspot.com/2016/08/liebster-blog-award-2.html
    Będzie mi bardzo miło,jeśli go wykonasz. ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję osiągnięć, mi się udało niestety przeczytać tylko dwie książki...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja, choć nie znam tej książki, na Twoim miejscu na pewno bym nie czekała na polską wersję, tylko czytała oryginalną :) Hah, sama mam w planie napisać podsumowanie lipca, ale dziś jeszcze wyskoczyłam z normalną recenzją :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny wynik.U mnie w lipcu też trwało cudne zaczytanie. Pochłonęłam 7 książek. Już dawno nie miałam takiej możliwości. Z recenzjami słabiej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyjątkowo ambitne plany na sierpień :) Jestem ciekawa co napiszesz o Gambicie hetmańskim :)
    Cieszę się, że odkryłaś złotą regułę blogowania - systematyczność i sensownie ułożone posty. To mocno zaprocentuje i cóż, wróżę Ci piękną przyszłość w blogosferze :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee & books , Blogger