44. "Kwiaty na poddaszu" V.C Andrews

"Kwiaty na poddaszu"
Virginia C. Andrews
tłumaczenie: Bożena Wiercińska
380 stron
Wydawnictwo Świat Książki
2012 r.







Fabuła

Dollangangerowie to szczęśliwa, pełna miłości rodzina, której dotychczasowe spokojne życie zostaje nagle zburzone przez tragiczny wypadek - ginie ojciec, zostawiając swoją piękną żonę i czwórkę dzieci - starszych: Chrisa i Cathy oraz bliźnięta.Matka, chcąc ustrzec siebie i dzieci przed ubóstwem decyduje się powrócić do rodzinnej posiadłości i swoich rodziców, którzy wiele lat wcześniej wyparli się jej.Teraz warunkiem jej powrotu jest bezwzględne posłuszeństwo, dzieci zaś muszą chować się na poddaszu, tak by nikt nie dowiedział się o ich istnieniu, a pieczę nad nimi ma sprawować surowa babcia.Sytuacja, która miała trwać kilka dni przedłuża się, rodzeństwo spędza w zamknięciu i izolacji tygodnie, miesiące, lata...

Recenzja

Powieść V.C. Andrews "Kwiaty na poddaszu" otwierają cykl autorki o rodzinie Dollangangerów. Przeczytałam ją niedawno, mając w pamięci jeszcze film z 2014 r pod tym samym tytułem - niestety w tym przypadku ekranizację zobaczyłam zanim wzięłam do ręki dzieło literackie, nie miało to jednak większego wpływu na odbiór czytanej książki, są tutaj pewne różnice, a historia wciągnęła mnie ogromnie, chociaż miałam pojęcie o tym, jak potoczą się dalsze losy bohaterów.
Jedno jest pewne - "Kwiaty na poddaszu" nikogo nie pozostawią obojętnym, można je kochać, można nienawidzić, ale tematyka i fabuła wzbudzają silne emocje. Ze względu na kontrowersje, rodzinne, wstydliwe sekrety, kazirodztwo, a przede wszystkim zło i krzywdę, które spotykają najbardziej niewinne osoby.
Poznajemy historię z perspektywy Cathy, to ona jest tutaj narratorem, to jej opisy i wspomnienia dają nam cały obraz, znamy jej myśli, uczucia, to jak w trudnej sytuacji stara się zachowywać i myśleć jak dorosła osoba, ponieważ w bardzo młodym wieku, w zamknięciu, staje się dla młodszego rodzeństwa matką.Widzimy też jak rozwija się relacja między nią a Chrisem, starszym bratem, kiedy wychodzi poza ramy zwykłego uczucia. W książce najbardziej przeraża bezwzględność dorosłych, chciwość i moralne wypatrzenie osób, które powinny być dla tych dzieci opiekunami.
Autorka opisuje życie w zamknięciu, głód jaki dotyka rodzeństwo Dollangangerów, które z drugiej strony obsypywane są przez lekkomyślną matkę drogimi prezentami, rzeczami, o których inne dzieci mogłyby marzyć i nieustannymi obietnicami, że wkrótce ich niewola się skończy, niedługo wyjdą z ukrycia, jeśli tylko wytrzymają jeszcze trochę, jeszcze parę dni... Ufne, starają się godzić ze swoim losem, po pewnym czasie muszą jednak szukać sposobu by uciec ze swego więzienia.
Smutna historia czwórki rodzeństwa bardzo mnie poruszyła i zaintrygowała od pierwszych stron powieści, mroczna fabuła, skrywane przed światem sekrety i ponura posiadłość, a zwłaszcza zamknięte poddasze przykuło moją uwagę, akcja trzymała w napięciu do samego końca.Temat powieści jest ciężki i kontrowersyjny, nie każdemu przypadnie ona przez to do gustu, ale moim zdaniem autorka trafnie oddała atmosferę, niemalże gotycką, oraz emocje - miłość, ufność czy nienawiść, lub to, jak bardzo dzieci podporządkowane są osobom dorosłym, jak chciwość potrafi zmienić uczucia, zdemoralizować i doprowadzić do tragedii.

Ocena: 4/5

7 komentarzy:

  1. Historia niewątpliwie jest poruszająca i chociażby dlatego chciałabym ją przeczytać. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, książka jest porywająca :)

      Usuń
  2. Ostatnio widziałam tę powieść w bibliotece i trochę żałuję,że jej nie wzięłam.Boję się,że jestem jeszcze niedojrzała na tę powieść,ale i tak pewnie ją przeczytam. ;)
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, jest w niej kilka scen, które nie nadają się dla młodszych czytelników, ale nie jest aż tak źle :)

      Usuń
  3. Uwielbiam sagę "Kwiaty na poddaszu", ale moje serce skradł kolejny cykl od V.Andrews, a mianowicie "Rodzina Casteel". Z pewnością kiedyś odświeżę sobie obie serie, bo to jedyne obyczajówki, które mogłabym czytać bez końca. :)
    Pozdrawiam, Natalia z natalie-and-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś sięgnę po "Rodzinę Casteel" :)

      Usuń
  4. Książkę czytałam już jakieś 2-3 lata temu i pamiętam ją do dzisiaj. Bardzo mi się podobała i z chęcią sięgnę po kolejne części :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee & books , Blogger