43. "Tajemnica Black Rabbit Hall" Eve Chase

"Tajemnica Black Rabbit Hall"
Eve Chase
tłumaczenie: Anna Zielińska
433 strony
Wydawnictwo Świat Książki
2016 r.





Fabuła

Lata 60, XX w.
Rodzina Amber - jej rodzice, brat-bliźniak, młodszy brat i siostra, są wręcz idealną, przykładową rodziną, która wiedzie sielskie, spokojne życie w Anglii.W każde wakacje wyjeżdżają do starej posiadłości położonej w Kornwalii, gdzie spędzają ze sobą czas w błogiej, pełnej miłości i ciepła atmosferze. Wszystko to do czasu wypadku, który na zawsze odmienia ich życie.
30 lat później...
Lorna szuka miejsca, gdzie mogłaby urządzić swoje wymarzone wesele, trafia do wiekowej posiadłości Black Rabbit Hall, którą jest oczarowana i nie może oprzeć się złudzeniu, że już kiedyś była w tym miejscu, stara się zgłębić historię domu, jego dawnych mieszkańców, w tym też odnaleźć drogę do zrozumienia swojej fascynacji.

Recenzja

Zacznę od tego, że powieść pochłonęłam w jeden dzień, wystarczyło tylko, że zaraz po rozpakowaniu paczki z zawartością przesyłki, otworzyłam książkę i zanim się spostrzegłam, przewracałam już setną stronę powieści."Tajemnica Black Rabbit Hall" pojawiła się chyba w moim życiu w odpowiednim czasie, ponieważ łaknęłam lektury z nieco mroczną atmosferą, rodzinną tajemnicą i intrygującą posiadłością, która skrywa przeróżne sekrety.Los zesłał mi więc debiutancką powieść Eve Chase, która stworzyła według mnie ciekawą prozę, którą czyta się naprawdę dobrze. Autorka serwuje nam historię, która ma w sobie nieprzesadzoną dawkę rodzinnych sekretów, miejscami gęstą i nieco mroczną atmosferę i odpowiednio oddane postacie.
"Tajemnica Black Rabbit Hall" to książka o dojmującej stracie, z którą nawet po czasie główni bohaterowie nie mogą się pogodzić, ich losy, czyny i decyzje naznaczone są piętnem smutku, żalu i tęsknoty. Eve Chase przedstawiła te emocje, stworzyła Amber i Lornę, których losy przeplatają się i zbiegają w starej, rodzinnej posiadłości Altonów. Dzięki temu, że powieść prowadzona jest dwutorowo mamy możliwość śledzić historię tej rodziny w dwóch różnych czasach, co jest według mnie bardzo zręcznym zabiegiem, dodatkowo nie jesteśmy w stanie znudzić się jedną z nich, bo zaraz autorka przerzuca nas w inną perspektywę, inny wymiar.
Powieść może więc uwieść, co w moim przypadku miało miejsce, po skończeniu jednak miałam pewien niedosyt i pomimo tego, że lektura była dla mnie zadowalająca, byłam po prostu zaczytana po uszy, nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że jako czytelnik dostałam trochę za mało tego, czego się spodziewałam, co oczekiwałam po tej pozycji. To można porównać do uczucia, kiedy serwują Wam naprawdę wspaniałe danie, jednak podane w letniej temperaturze - nie jesteście w pełni usatysfakcjonowani smakiem czy aromatem.
Zdecydowaną zaletą "Tajemnicy Black Rabbit Hall" to odkrywanie sekretów rodziny Altonów - kawałek po kawałku, krok po kroku zbliżamy się do odkrycia tego, co tak skrzętnie zostało ukryte, zamiecione pod dywan.Autorka zręcznie prowadzi nas przez stare, zakurzone pomieszczenia wiekowej rezydencji, w znakomity sposób oddaje rodzinne więzi, zależności i uczucia między bohaterami.
Jestem bardzo ciekawa,  co w przyszłości zaoferuje nam Eve Chase, ponieważ jak na debiutancką powieść pisarka zapowiada się naprawdę świetnie i zachęcająco.Z przyjemnością sięgnę więc po kolejne jej książki, mam wrażenie, że będą jeszcze lepsze, bardziej dopracowane.

Ocena: 4/5


9 komentarzy:

  1. Zapowiada się ciekawa książka, zdecydowanie muszę ją dopisać do listy lektur na wakacje ! :))

    Zapraszam do mnie :)
    zaczytanakama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapowiada się ciekawa książka, zdecydowanie muszę ją dopisać do listy lektur na wakacje ! :))

    Zapraszam do mnie :)
    zaczytanakama.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbian odkrywać sekrety krok po kroku, więc to książka na pewno dla mnie :D
    Świetna recenzja, pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, książka powinna Cię zaciekawić - polecam :)

      Usuń
  4. Już od zapowiedzi mam ją na liście do przeczytania, a nawet do kupienia ;) Uwielbiam takie powieści z wątkiem rodzinnych tajemnic :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Może autorka specjalnie zrobiła takie jakby niepełne zakończenie? Może coś dalej jeszcze będzie?
    Świetna recenzja, po jej przeczytaniu książka wpisuje się u mnie na listę "do kupienia" ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Skutecznie mnie zachęciłaś do lektury i z pewnością kupię tę powieść.
    Lubisz polskich autorów? Jeśli tak, serdecznie polecam Ci "Alicję w krainie czasów" Ałbeny Grabowskiej, biorą pod uwagę Twoje wrażenia po lekturze dziś recenzowanej powieści, wierzę, że Ci się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger