32. Typ Klasyczny #5 "Rozważna i romantyczna" Jane Austen

"Rozważna i romantyczna"
Jane Austen
tłumaczenie: Ewa Horodyska
311 stron
Wydawnictwo Prószyński i S-ka
2008 r.








Fabuła

Po śmierci męża, pani Dashwood wraz z córkami, jest zmuszona opuścić rodzinny dom.Rozpoczynają nowe życie w małej, skromnej posiadłości, w zupełnie innych niż do tej pory warunkach.Najstarsze córki, Elinor i Marianne to dwie zupełnie różne osobowości, każda z nich na swój sposób odbiera życie, radzi sobie z przeciwnościami losu i przede wszystkim inaczej szukają w życiu miłości.

Recenzja

W kolejnym poście z cyklu Typ Klasyczny chciałam Wam przybliżyć prawdziwą perełkę literatury angielskiej, jedną z najlepszych powieści Jane Austen - "Rozważną i romantyczną", dzieło należące do kanonu, bardzo dobrze znane i doceniane na całym świecie.To, obok "Dumy i uprzedzenia", moja ulubiona książka tej autorki, wracam do niej co jakiś czas i są to powroty zawsze wyczekiwane i przyjemne.
Co sprawia, że ta lektura jest tak wyjątkowa?
Przede wszystkim sam styl pisanie Jane Austen - lekki, dowcipny, barwny, wspaniale ukazuje ówczesne realia, zgrabnie oddaje zalety i przywary społeczeństwa, zwłaszcza ziemiaństwa, drobnej arystokracji, nie oszczędzając w swoich książkach nikogo. Nie tworzy też idealnych bohaterów. Są to postacie, które można łatwo obdarzyć sympatią od pierwszych chwil, pomimo ich wad.
"Rozważna i romantyczna" to oczywiście powieść o miłości, ale... są to tak naprawdę różne rodzaje miłości, każdy bohater inaczej ją odbiera, inaczej okazuje i oczekuje jej też w zupełnie innej postaci.
Dla rozważnej, spokojnej Elinor  jest ona łagodna, cicha i stateczna, tak właśnie najstarsza pana Dashwood wyobraża sobie zakochanie - jako błogi stan, bez uniesień i gwałtownych zrywów, związek zbudowany na fundamencie przyjaźni, niedopowiedzeń i zawieszonych w połowie zdań, bez dosadnych deklaracji. Taką właśnie miłość rozbudza w niej Edward, czy jest to jednak dobra droga dla ich obojga?
Marianne to zupełne przeciwieństwo starszej siostry - impulsywna, romantyczna, z głowa przepełnioną wzniosłymi ideami, dla niej miłość to gwałtowny i nieposkromiony pożar, spalający dwie przeznaczone sobie dusze.Kiedy więc na swej drodze spotyka szarmanckiego, przystojnego Willoughby'ego, który ma równie niespokojny charakter co ona, oddaje się uczuciu bez reszty.Jednak czy przyniesie jej to szczęście?
Mamy tutaj jeszcze siostrzane, głębokie uczucie łączące panny Dashwood. Elinor i Marianne są tak dalece od siebie różne, mają inne oczekiwania wobec ludzi i życia, dzieli je również przepaść doświadczeń, mimo to są sobie ogromnie oddane i jedna nie wyobraża sobie swojej radości bez radości tej drugiej.Ich wzajemne relacje wzbogacają je, wyważają emocje, przyciągają swe przeciwności.Wspierają się i pozostają sobie bliskie nawet kiedy dzielą je poglądy. Ich przyjaźń jest dla nich prawdziwym skarbem w najtrudniejszych chwilach.
Powieść czyta się znakomicie, daje właśnie to, czego można od niej oczekiwać: wspaniały i dowcipny obraz angielskiego ziemiaństwa, słodko-gorzki wizerunek realiów epoki, okraszony wdzięcznymi i celnymi spostrzeżeniami Jane Austen.Daje nam również romantyczne historie, trwałe i mocne związki rodzinne, postacie, które łatwo polubić, nawet te, których zachowania i postawy nie jesteśmy w stanie zaakceptować i zrozumieć.
"Rozważna i romantyczna" niejednokrotnie były ekranizowane, jednak moją ulubioną wersją jest film Anga Lee z Emmą Thompson jako Elinor, Kate Winslet jako Marianne  i moim ulubionym i nieodżałowanym Alanem Rickmanem jako pułkownikiem Brandonem - myślę, że jeśli czytaliście książkę  nie zawiedziecie się tą adaptacją, mnie urzekła absolutnie: grą aktorską, pięknymi ujęciami i naprawdę dobrym  oddaniem charakteru tej powieści, szczerza ja Wam polecam.

Dla kogo?

Dla miłośników powieści Jane Austen to kultowe dzieło, które trzeba znać, polecam również osobom, które lubią lekkie, zabawne historie miłosne, mądre i ciepłe, z ironią i dowcipem opisane, z pięknymi realiami XIX-sto wiecznej Anglii.

Ocena: 5/5


5 komentarzy:

  1. I tak wolę "Dumę i uprzedzenie". :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zaczytuję się w klasyce,ale chyba powinnam to zmienić.Bardzo mnie zachęciłaś i będę polować na tę książkę.:)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Aktualnie tez robię powrót do "klasyków"..; pp jestem zakochana w wyglądzie Twojego bloga..cudeńko..*_*

    https://paulabookfreak.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klasyki warto znać :)
      Ogromnie dziękuję :)

      Usuń
  4. Właśnie to mi się podoba w tej książce - różne ujęcia miłości. Dla każdego znaczy co innego :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger