30. "Wersal.Prawo krwi" Elizabeth Massie

"Wersal.Prawo krwi."
Elizabeth Massie
tłumaczenie: Maria Grabska-Ryńska, Maciej Grabski
303 strony
Wydawnictwo Książnica
Grupa Wydawnicza Publicat S.A
2016 r.





Fabuła

Król Słońce, Ludwik XIV, należy do grona najpotężniejszych władców w ówczesnej Europie, doskonale jednak zdaje sobie sprawę jak łatwo władzę tą może utracić. Rozpoczyna budowę wspaniałego pałacu w Wersalu, w oddaleniu od paryskiego dworu by tam łatwiej kontrolować poczynania szlachty. Wkrótce jednak okazuje się, że przeciwko królowi rodzi się spisek i życie Ludwika XIV , tak samo jak jego najbliższych jest w niebezpieczeństwie. Komu tak naprawdę może zaufać młody monarcha?

Recenzja

Elizabeth Massie napisała powieść "Wersal.Prawo krwi" na podstawie scenariusza do serialu produkcji Canal+  pod tym samym tytułem. Do tej pory jednak nie widziałam pierwowzoru, nie mogę przez to nawiązać do niego porównując z książką.
Sięgnęłam po tą pozycję z ogromną ciekawością, ponieważ mam słabość do powieści historycznych, zwłaszcza takich, gdzie spiski, dworskie intrygi i knowania są na porządku dziennym. Później jednak pojawiły się wątpliwości... nie widziałam jeszcze serialu, może jednak nie spodoba mi się książka inspirowana scenariuszem do niego, może okazać się mało wartościowa, zbyt prosta w przekazie, może nie oddać fabuły w odpowiedni sposób?
Na szczęście moje obawy okazały się płonne - "Wersal" czytało się z przyjemnością, a lektura była łatwa, ale nie prosta, okazała się też ogromnie zajmująca.
Podoba mi się sposób w jaki jest napisana, mamy tutaj sceny, krótkie epizody, dialogi, które poprzez swoje małe ujęcia, urywki, pokazują nam całość obrazu. Przypomina to właśnie odcinki, w których możemy oglądać bohaterów - niedługie fragmenty składają się na spójny, intrygujący całokształt. Towarzyszymy zarówno królowi, jego kochankom, zwykłym służkom dworskim jak i członkom spisku, do końca jednak nie wiemy, kto tak naprawdę zdradza Ludwika XIV Nie ma tu może rozwlekłych opisów, szczegółowych charakterystyk postaci, jest za to szybka akcja, w swobodnym tempie rozgrywająca się wśród namiętności, ambicji i intryg mieszkańców Wersalu.
Powieść oferuje nam nie tylko przyjemną, lekką lekturę. Daje nam wizję człowieka, którego dawno już nie ma, ale trwale odznaczył się na kartkach historii, przybliża nam jego postać w sposób przystępny, nowoczesny, realny. Ukazuje nam konflikty Ludwika z bratem, Filipem, ich niełatwe, ale nie pozbawione wzajemnej troski stosunki, widzimy gotowość monarchy do poświęcenia spraw osobistych dla interesów Francji i jego pojmowania dobra narodu. Z drugiej jednak strony przybliża nam obraz monarchy, który pomimo rodziny, kochanek, przyjaciół i wielkiego dworu czuł się samotny i nie mógł bezgranicznie polegać na bliskich.
"Złota klatka", jak niektórzy opisują Wersal to tło do ciekawych relacji miedzy bohaterami, arena ich bezwzględnej lecz zawoalowanej walki o prestiż i urzeczywistnienie własnych ambicji. Taka różnorodność uwodzi i intryguje, a dodatkowo ukazana w tak przystępny sposób jest wciągającą i przyjemną  lekturą.

Dla kogo?

Sądzę, że książka może się spodobać nie tylko fanom serialu "Wersal", może spodobać się również miłośnikom historii, czego też jestem przykładem :) Nowoczesny styl i wartka akcja sprawiają, że jest lekka i przystępna w odbiorze. Dla mnie zagłębianie się w jej fabułę i poznawanie intrygujących bohaterów było prawdziwą przyjemnością.

Ocena: 4/5

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję





3 komentarze:

  1. Z miłą chęcią poznałabym tę historię. Intrygi i szybka akcja bardzo mnie przekonują :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kompletnie nie moje klimaty,ale kto wie,może w przyszłości się przekonam i sięgnę po tę pozycję. :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger