19. "Dziewczyna z sąsiedztwa" Jack Ketchum

"Dziewczyna z sąsiedztwa"
Jack Ketchum
tłumaczenie: Łukasz Dunajski
338 stron
Wydawnictwo Papierowy Księżyc
2016 r.





Fabuła
David, trzynastoletni chłopiec, mieszka razem z rodzicami w spokojnym, małym miasteczku w Ameryce.Pewnego dnia do domu jego sąsiadów - Ruth i jej trzech synów - wprowadzają się Meg i Susan, które w wyniku wypadku samochodowego straciły swoich rodziców, a Ruth jest ich jedyną krewną. Kobieta jest niestety opętana szaleństwem, które potęguje się i zaraża zarówno jej synów jak i okoliczne dzieciaki, które coraz bardziej zatracają się w nienawiści skierowanej przede wszystkim w stronę Meg.
Recenzja
Nic tak nie przeraża jak zło, które jest realne i rodzi prawdziwe zagrożenie - dlatego to, co najbardziej straszy to nie opowieści o wilkołakach, upiorach czy demonach, ale historie ludzi, którzy posunęli się do czynów wykraczających poza pojmowanie zdrowego, normalnego umysłu.Nic tak nie przeraża jak zło, którego sprawcą jest człowiek.
Czytałam już kilka recenzji "Dziewczyny z sąsiedztwa", powtarzane hasła "najbardziej  wstrząsającej powieści grozy" czy słowa mistrza horroru, Stephena Kinga, opisującego powieść jako szokującą i przerażającą nie dały mi chyba pełnego obrazu książki, ponieważ lektura była naprawdę wstrząsająca.Pisząc tą recenzję mam książkę obok siebie, ale samo spoglądanie na nią wywołuje u mnie nerwowe dreszcze.
Ketchum znakomicie oddał klimat historii - narratorem jest David, to jego punkt widzenia poznajemy i to on opowiada nam historię Meg i jej młodszej siostry, Susan. To również ten chłopiec jest świadkiem strasznych scen, które dzieją się w domu obok, a konkretnie w piwnicy, wybudowanej jako schron, z której nie ma ucieczki i nie słychać krzyków i płaczu zamkniętej tam dziewczyny.Chłopak jest świadom tego, że to, co spotyka obydwie siostry jest złe, ale na początku nie robi nic by im pomóc, sam poddaje się szaleństwu by w pewnym momencie zrozumieć, że na takie okrucieństwo nie można pozwolić. Tylko czy nie jest już za późno na ratunek? Tak naprawdę w pewnym momencie sama nie wiedziałam czy gorsze są akty przemocy czy brak reakcji na nie - wydaje mi się, że właśnie przez tą obojętność i fakt, że nikt nie sprzeciwia się fali obłędu, historia budzi tak wielkie emocje.
Autor w ciekawy sposób ukazał całą fabułę. Tak naprawdę wciąga czytelnika w tą dziwną grę, która zaczyna się dosyć niegroźnie, ale od samego początku wiemy do czego ona zaprowadzi. Pochłaniamy powieść strona po stronie, brnąc coraz bardziej w obłęd i rozpacz - czekamy tylko aż ktoś zareaguje, ktoś się sprzeciwi i ochroni Meg i Susan przed ich obłąkaną, psychopatyczną ciotką, Ruth, przed tymi, którzy poniżając swoje ofiary stają się coraz bardziej brutalni i nieludzcy.A szaleństwo z każdą chwilą narasta, zło szerzy się, okrucieństwo przekracza wszelkie granice.
Jest to książka wstrząsająca, poruszająca do głębi.Zapewniam Was, że jeszcze długo po jej przeczytaniu zostanie w Waszych myślach, nie można tak po prostu o niej zapomnieć i przejść do innych spraw.Ja jestem pod ogromnym wrażeniem, chociaż łatwo mnie nastraszyć i wzbudzić mój lęk, jednak powieść daje coś więcej niż tylko grozę - zmusza do myślenia, do analizy ludzkich zachowań i reakcji.

Dla kogo?
Zdecydowanie dla wielbicieli grozy, takiej, która ma ludzką twarz - jeśli nie straszne Wam mroczne klimaty to powieść na pewno wyda się Wam ciekawa.Przygotujcie się na sporą dawkę potworności.

Ocena: 4/5

13 komentarzy:

  1. Czytałam i uwielbiam, choć to słowo mi tu nie pasuje, bo przecież ta książka jest oparta na faktach. Jest to idealny portret ludzi, jakimi możemy się stać... Wszystkie te wydarzenia ogromnie mną wstrząsnęły i nadal nie mogę się pogodzić z tym, że ludzie są gotowi zrobić tyle, by skrzywdzić drugiego człowieka. A podobno ludzie mają umiejętność myślenia i posiadają uczucia...
    Pozdrawiam!
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie...Dlatego ta książka tak przeraża...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Pisałam ostatnio o tej książce na blogu. Mam dokładnie takie same odczucia, chociaż mnie raczej trudno wystraszyć. Polecam z czystym sumieniem. Bardzo dobra historia, wstrząsająca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, chociaż ja należę do osób, które łatwo nastraszyć :)

      Usuń
  3. Bardzo mnie zaintrygowałaś! Lubię książki, które trzymają czytelnika w napięciu, ale... nie lubię się bać... I co zrobić? zdecydować się na lekturę, czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie lubię się bać, ale wydaje mi się, że tą książkę naprawdę warto poznać - polecam

      Usuń
  4. Nie czytałam jeszcze książki,ale widziałam film.Muszę koniecznie przeczytać!
    Bardzo lubię twoje recenzje-zwięzłe i na temat.Jeden z lepszych tych nowszych blogów jakie obserwuję. :)
    Pozdrawiam,
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za miłe słowa, ogromnie się cieszę :)
      Filmu nie widziałam, chyba nie dałabym rady go obejrzeć...
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Do tej pory czytałam jedną powieść tego autora, "Potomstwo", i to nie była dobra książka. Właściwie była fatalna. Ale... "Dziewczyna z sąsiedztwa" od dawna za mną chodzi, to chyba najpopularniejsza książka Ketchuma. Myślę, że mogłabym się na nią skusić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Potomstwa" nie czytałam, tak naprawdę "Dziewczyna..." jest pierwszą książką tego autora, po która sięgnęłam i jest wstrząsająca

      Usuń
  6. Poruszająca i zarazem przerażająca historia - dziękuję za świetną recenzję, bardzo mnie zaintrygowała...
    Czytam teraz "Obce dziecko", więc pewnie będzie to następna pozycja po którą sięgnę:). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja chętnie sięgnę po "Obce dziecko" - słyszałam dużo pozytywnych opinii o tej książce :)
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Zdecydowanie polecam :)

      Usuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger