7. Typ klasyczny #1 - "Frankenstein" Mary Shelley


Postanowiłam rozpocząć cykl na moim blogu - Typ Klasyczny -  poświęcony książkom z klasyki literatury, dziełom, które stworzone dawno temu nadal są wyjątkowe, stanowią pierwowzór dla pozostałych ze swojego gatunku i na pewno warto je znać.



"Frankenstein"
Mary Shelley
tłumaczenie: Paweł Łopatka
174 strony
wyd. 2001
Wydawnictwo Zielona Sowa



Wszyscy chyba doskonale znają historię doktora Frankensteina i jego szkaradnego monstrum - historię powołania do życia istoty przerażającej i budzącej odrazę, jednakże znamy ją przede wszystkim z różnego rodzaju adaptacji, które skupiają się głównie na tym by jak najbardziej wystraszyć widza, przez co najczęściej odbiegają one od powieści.
"Frankenstein" to opowieść opierająca się na listach kapitana Waltona do jego siostry - opisuje w nich swoją wyprawę na biegun północny, podczas której niespodziewanie dla siebie i całej załogi spotyka człowieka i ratuje go przed śmiercią od zimna i wycieńczenia.Ocalony zdradza mu soją historię, wyznaje, że jest Wiktorem Frankensteinem i ściga istotę, którą,  w imię wyższego dobra, powołał do życia, ta zaś okazała się być przerażającą maszkarą.Wiktor opowiada jak porzucił potwora, mając nadzieję, że ten sam zginie, pozostawiony bez wsparcia i opieki, okazuje się jednak że  istota przetrwała, a nie zaznawszy od ludzi dobra, mści się na swoim stwórcy.
Mamy tutaj studium Wiktora Frankensteina - młodego człowieka, pełnego ideałów, o otwartym umyśle, jego chęć poznania świata, tajemnic życia i śmierci jest naprawdę niezwykła - przyświecają mu jak najlepsze cele, ale czy to stawia go w roli Boga-stwórcy?Czy kara, która spotkała go po wskrzeszeniu do życia istoty, która żyć nie powinna, jest słuszna?Takie i inne pytania można sobie zadawać, czytając dzieło Mary Shelley - ponieważ skupia się ona przede wszystkim na psychicznych bodźcach działania naszego bohatera, jego odczuciach, marzeniach i celach.Poznajemy również punkt widzenia samego monstrum, który nie budzi w powieść tyle grozy, co litości, wiemy bowiem jak bardzo pragnie zostać zaakceptowany przez ludzi i jak strasznie boli go odrzucenie i odraza, zwłaszcza ze strony jego stwórcy, który powołał go do życia, ale zostawił na pastwę losu.Można mu współczuć, ponieważ skazany jest na samotność i wieczne odosobnienie od ludzi, a przede wszystkim brak miłości.
"Frankenstein" to klasyczna powieść gotycka, mamy tutaj tajemnicze i niewyjaśnione zjawiska, krajobrazy budzące zarówno podziw i trwogę, oraz ciekawych, pełnych sprzeczności bohaterów, którymi targają silne emocje, wszystko to napisane pięknym, kunsztownym wręcz, językiem, pełnym wyrafinowanych opisów. Warto poznać tę książkę, myślę, że chociażby po to by mieć porównanie z adaptacjami, by wiedzieć, co tak naprawdę kryje się za czynami Frankensteina, dlaczego jego stwór ma mordercze zapędy oraz skąd wzięła się ta kultowa postać popkultury i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci świata grozy.

2 komentarze:

  1. Bardzo jestem ciekawa tej książki, znam kilak filmowych wersji, więc wypadałoby poznać wreszcie źródło.
    http://castleona-cloud.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że faktycznie warto poznać, tym bardziej, że ekranizacje nie oddają do końca tego, co jest w książce.

      Usuń

Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger