17 maja

17 maja

"Nie umieraj do jutra" Wacław Gluth-Nowowiejski

"Nie umieraj do jutra" Wacław Gluth-Nowowiejski
Chociaż trudno w to uwierzyć, na warszawskich zgliszczach, po upadku powstania w 1944 r., kiedy to wydany został rozkaz zrównania miasta z ziemią, a niemieccy okupanci z bezwzględną zaciętością zabrali się do wymordowania reszty ludności, wśród ruin, pożarów i rozsypujących się budynków, o przetrwanie walczyli w ukryciu Robinsonowie. Ich historie, pełne okrutnych doświadczeń i niezwykłej woli przetrwania, opowiedział w swojej książce Wacław Gluth-Nowowiejski, naoczny świadek i jeden z nielicznych, którym udało się przeżyć prawdziwe piekło.

16 maja

16 maja

"Niewyjaśnione tajemnice" Joel Levy

"Niewyjaśnione tajemnice" Joel Levy
Słyszeliście może o legendarnej Atlantydzie, o zniknięciu Amelii Earhart, podczas jej śmiałego lotu dookoła świata, a może o potworze z Loch Ness, który skrywa się gdzieś podobno w ciemnym, pełnym zakamarków, szkockim jeziorze? Jestem pewna, że tak, podobnie jak jestem pewna tego, że te tajemnicze, niewytłumaczalne historie, mimo upływu lat nadal wzbudzają ciekawość i zainteresowanie.

15 maja

15 maja

"Wszędzie i we wszystkim" Pimm van Hest, Sassafras De Bruyn

"Wszędzie i we wszystkim" Pimm van Hest, Sassafras De Bruyn
Zdarzyło Wam się czytać książkę swojemu dziecku, przy której drżał Wam głos, a pod powiekami pojawiały się łzy? Mnie się to przytrafiło zaledwie parę razy, a ostatnio podczas lektury "Wszędzie i we wszystkim" od wydawnictwa CoJaNaTo.

książki dla dzieci


"Wszędzie i we wszystkim" 

Pimm van Hest

wyd. CoJaNaTo
ilustracje: Sassafras De Bruyn
 tłumaczenie:Magdalena Stonawska



Utrata bliskiej osoby to niesamowicie trudne i smutne doświadczenie - nagle świat, jaki był nam dobrze znany przestaje istnieć, bo zabrakło w nim jednego, ale znaczącego elementu. Osobie dorosłej niełatwo jest się odnaleźć w nowej rzeczywistości, a co dopiero dziecku, które nie pojmuje, że kogoś, do kogo było bardzo przywiązane może po prostu umrzeć.

Taka dotkliwa strata spotyka Yolandę, która pewnego dnia traci swoją ukochaną mamę. Dziewczynka nie może pogodzić się z tym, że umarła i już jej nie ma. Postanawia ją odnaleźć, więc pyta swoich bliskich: "Gdzie jest teraz mama?" Każdy ma na to pytanie inną odpowiedź, ale faktycznie, dzięki temu dziecku udaje się dostrzec fragmenty obecności, które pozostawiła po sobie mama.

Jak sami widzicie, nie jest to lektura łatwa, jednak, według mnie, ogromnie ważna i potrzebna. Temat śmierci jest w niektórych rodzinach tematem tabu, a na pewno nie takim poruszanym przy dziecku. Niektórzy często omijają go, odpychają daleko, ponieważ uznają, że to za trudne/zbyt drastyczne dla małego człowieka, tymczasem prędzej czy później dziecko będzie musiało zetknąć się ze stratą kogoś bliskiego. W książce "Wszędzie i we wszystkim" temat śmierci i tęsknoty za kimś, kogo kochamy, jest opowiedziany w sposób niezwykle delikatny i mądry - tekst jest oszczędny, wyważony, jednak przy tym bardzo trafny i piękny, a urzekające ilustracje dopełniają go i tworzą cudowną, wzruszającą całość.

książki dla dzieci

Ujęło mnie także to, że żaden z rozmówców, do którego zwraca się Yolanda z pytaniem: "Gdzie jest teraz moja mama?", nie zbywa jej, podając lakoniczną odpowiedź, tylko szczerze i prosto wyrażają swoje uczucia. Dzięki temu dziewczynka znajduje pocieszenie, łagodnie godzi się ze świadomością śmierci, ponieważ ci, których kochamy, o których pielęgnujemy wspomnienia i widzimy ich ślady na ziemi, nie mogą zupełnie zniknąć.

Szczerze polecam Wam tę książkę, jej wartość jest nieoceniona, a przekaz jaki niesie ze sobą ma ogromne znaczenie nie tylko dla dziecka, ale także dla nas, rodziców. I chociaż niełatwo ją przeczytać (sama musiałam robić kilka razy przerwy, by nie rozkleić się przy synu) to warto ją poznać, bo na pewno Was nie zawiedzie. Jestem nią absolutnie zachwycona i oczarowana - takie książki są nam bardzo potrzebne!


książki dla dzieci


A więcej książek dla młodszych czytelników znajdziecie w serii:

Klub Książkowy Ignasia i Jeremiego

20 marca

20 marca

"Zbrodnia i Karaś" Aleksandra Rumin

"Zbrodnia i Karaś" Aleksandra Rumin
Czasami rodzimy kryminał z mocnym, humorystycznym rysem to coś, co może uratować człowiekowi życie. Może nie dosłownie, ale zdecydowanie odczułam pozytywny wpływ działania najnowszej książki Aleksandry Rumin na swój nastrój, co dla mnie jest ogromnym plusem. Już od pierwszego rozdziału przepadłam, bo wiedziałam, że czeka mnie lekka, bardzo przyjemna lektura, mająca swój specyficzny klimat i nutę dowcipu.

13 lutego

13 lutego

"Bezbronne" Taylor Adams *RECENZJA PREMIEROWA*

"Bezbronne" Taylor Adams *RECENZJA PREMIEROWA*
Chyba już dawno żaden thriller nie wciągnął mnie tak bardzo, że czytając miałam ściśnięty z przejęcia żołądek. Zdecydowanie dałam się "wkręcić" w tę historię, i nie przesadzę, jeżeli powiem, że do końca trzymała mocno w swych szponach.

24 stycznia

24 stycznia

"Filary Świata" Anne Bishop

"Filary Świata" Anne Bishop
Lubię fantastykę, dlatego nazwisko Anne Bishop nie było dla mnie zupełnie obce. Ostatnio nadarzyła się świetna okazja, by nieco "wybadać" jej twórczość - wydawnictwo Initium właśnie wydało powieść "Filary Świata", które rozpoczynają cykl "Tir Alainn". Za lekturę zabrałam się ze sporym optymizmem i nadzieją na kawał intrygującej, fantastycznej przygody, ale im dalej, tym bardziej książka mnie zawodziła.

09 listopada

09 listopada

"Drugi legion" Richard Schwartz

"Drugi legion" Richard Schwartz
Czy kontynuacja zawsze dorównuje poprzedniej części? Cóż, w idealnym świecie mogłoby tak być, jednak z własnego doświadczenia wiem, że często drugi tom serii może przynieść niemałe rozczarowanie. Na szczęście nie stało się tak w przypadku "Drugiego legionu", książki należącej do cyklu niemieckiego pisarza fantasy Richarda Schwartza, "Tajemnica Askiru".

31 października

31 października

5 klasycznych powieści grozy

5 klasycznych powieści grozy
 Powiem Wam szczerze i otwarcie, że nie jestem fanką horrorów, chociaż jeszcze kilkanaście lat temu zaczytywałam się powieściami, które wyszły spod pióra takich pisarzy jak King czy Masterton. Nie lubię się bać i staram się też nie oglądać filmów, dzięki którym nie mogłabym spokojnie zasnąć. Sprawa ma się jednak zupełnie inaczej jeśli chodzi o klasyczne powieści grozy, mroczne, gotyckie opowiadania czy historie, które pod pozorem opisu niesamowitych stworzeń i budzących dreszcz emocji wydarzeń, zawierają w sobie wnikliwe studium naszej ludzkiej natury. Cenię je ogromnie za klimat, za mnóstwo powodów do rozmyślań po skończonej lekturze, a w przypadku tych konkretnych pięciu powieści - za ogrom  inspiracji jakie wniosły ze sobą do sfery literackiej czy filmowej, a nawet do naszego życia codziennego.


"Dracula" Bram Stoker

Młody prawnik, Jonnathan Harker, zostaje wysłany do odległej Transylwanii, by tam spotkać się z hrabim Draculą, który chce nabyć ziemię w Anglii. Arystokrata okazuje się być osobą niezwykle ekscentryczną, a wręcz demoniczną, a życiu Harkera i jego bliskich grozi wielkie niebezpieczeństwo. Powieść irlandzkiego dziennikarza stała się światowym fenomenem, dała początek wampiromanii, w skali, jakiej do tej pory nie była znana ludzkości. Gdyby nie "Dracula" prawdopodobnie nie powstałyby inne utwory literackie, opowiadające o krwiożerczych bestiach, które tylko czekają, by zatopić kły w jakiejś śnieżnobiałej, apetycznej szyjce. A sama popkulturowa machina pozbawiona byłaby jednej z najbardziej charakterystycznych postaci. Utwór Stokera nieco już pokrył się kurzem, nie robi już takiego wrażenia jak kiedyś, ale nie da się zaprzeczyć, że jest to zdecydowanie jedna z tych kultowych powieści, które znane są na całym świecie.

Nie pociągają mnie hulanki, ani zabawy, czy inne swawole, nie tęsknię za słońcem, nie potrzeba mi ani blasku, ani światła. A mojego serca, któremu już tęskno do krainy umarłych, już nic nie jest w stanie pocieszyć. Kocham szarość, mrok i ciemność nocy, lubię być sam, a za najodpowiedniejsze towarzystwo uznaję własne myśli.

"Frankenstein" Mary Shelley

Wiktor Frankenstein zostaje odnaleziony na skutych lodem wodach arktycznych przez angielskiego żeglarza. Opowiada swemu wybawcy niesamowitą historię swojego życia i procesu stworzenia tajemniczego dzieła - stwora, który teraz pragnie dopaść i zniszczyć swego stwórcę. Nie jest to może powieść, która przeraża, pomimo tego, że wielu, przenosząc dzieło Mary Shelley na ekrany kin, właśnie w taki sposób przedstawia tę historię. Nie można oprzeć się wrażeniu, że więcej w tej powieści smutku, samotności i bólu odrzucenia niż strachu. "Frankenstein" jest na tyle uniwersalny, że wychodzi poza ramy powieści grozy, na tyle ciekawy i zmuszający do rozmyślań, że należy do kanonu tych książek, które wypada znać.

Mam w sobie wielką miłość, której nie potrafisz sobie wyobrazić. Oraz wielki gniew, który zadziwiłby Cię ogromnie. Jeśli nie zaspokoję jednego... pogrążę się w drugim.

"Doktor Jekyll i pan Hyde" Robert Louis Stevenson

Ceniony, londyński lekarz prowadzi badania na temat dwoistości ludzkiej natury - prowadzi eksperymenty mające na celu zmienić własną osobowość. Po zażyciu eliksiru doktor Jekyll w nocy zmienia całkowicie swoją postać, za dnia ułożony gentlemen po zmroku przeistacza się w okrutnego, pozbawionego uczuć pana Hyde'a. Kolejna powieść, która posłużyła jako fundament dla wielu historii znanych z ekranu czy utworów literackich. Intrygujące studium patologicznej podwójnej osobowości i znakomity portret dwóch pierwiastków, które mają się składać na ludzką naturę - zło i dobro, człowiek cywilizowany i dzika bestia.

Przekleństwo ludzkości polega więc na tym, że dwie sprzeczne natury są ze sobą na wieki złączone, że w otchłani dręczącego sumienia muszą toczyć tragiczne, nie kończące się boje.

"Nawiedzony dom na wzgórzu" Shirley Jackson

Tajemnicza, owiana złą sławą rezydencja przyciąga do siebie kilku śmiałków, którzy chcą zmierzyć się z nadprzyrodzonymi zjawiskami. Doktor Montague, jego asystentka i spadkobierca rezydencji wkrótce będą musieli stawić czoła temu, co kryje się w ścianach osobliwego domostwa. Książka Shirley Jackson to jedna z młodszych powieści w tym zestawieniu, ale znakomicie nawiązuje do niesamowitych, klimatycznych opowiadań gotyckich, w których człowiek styka się z nadprzyrodzonymi zjawiskami, a wszystko to w otoczeniu mrocznym, nawiedzonym i do gruntu złym. Powieść ta nie jest może przerażająca, ale znaleźć można w niej niepokojący klimat, który znakomicie sprawdzi się na długie, jesienne wieczory w domowym zaciszu.

Dom na Wzgórzu, choć nienormalny, opierał się samotnie o swoje pagórki i tulił ciemność w swym wnętrzu. Stał tak już osiemdziesiąt lat i zapewne stać tak będzie przez następne osiem dziesięcioleci. W środku ściany wznosiły się pionowo do góry, cegły przylegały równo jedna do drugiej, podłogi były w całkiem niezłym stanie, a drzwi – dobrze zamknięte. Pomiędzy drewnem a kamieniami Domu na Wzgórzu zalegała głucha cisza, a to, co po nim chodziło, chodziło samotnie.

"Kobieta w czerni" Susan Hill

Do odciętego od świata Domu na Węgorzowych Moczarach przybywa młody notariusz z Londynu, by dopilnować spraw po zmarłej niedawno właścicielce. Tajemnicze domostwo, otaczające go bagna i wszechobecna mgła kryją mroczne sekrety, które Arthur Kipp chce zgłębić. "Kobieta w czerni", podobnie jak poprzednia książka ma stosunkowo niewiele lat, ale znakomicie wpasowuje się w ramy klasycznych powieści grozy - złowieszcze miejsce, niewytłumaczalne zjawiska, intrygująca postać snująca się po nastrojowym krajobrazie. Autorka znakomicie trzyma czytelnika w napięciu, ale pozostawia pewne rzeczy w ukryciu, świadomie dając szerokie pole do popisu naszej wyobraźni.

Człowiek nie może pozostawać bez końca w stanie wielkiego przerażenia. Albo emocje rosną do tego stopnia, ze pod naciskiem coraz okropniejszych wypadków i skojarzeń ono ogarnia go tak bardzo, że ucieka bądź popada w szaleństwo. Lub też wewnętrzne poruszenie zacznie go stopniowo opuszczać, ustępując miejsca rosnącemu opanowaniu.

Dodaj napis



25 października

25 października

"O czym myślisz?", "Złota rybka" Przemysław Wechterowicz

"O czym myślisz?", "Złota rybka" Przemysław Wechterowicz
Może przez to, że pomału zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a może przez to, że wydawcy zmówili się, by nadwerężać nasze zasoby gotówki, ale zauważyłam w ostatnim czasie, że wydawanych jest sporo bardzo ciekawych książek dla dzieci. Co zerknę na Instagram czy Facebook od razu wyłapuję kilka naprawdę ciekawych propozycji, jeśli chodzi o literaturę skierowaną do najmłodszych czytelników. Kuszą te tytuły  z każdej niemalże strony, a w nasze ręce wpadły jeszcze dwie, fantastyczne książeczki od wydawnictwa Mando.


przemysław wechterowicz


"O czym myślisz?" 

Przemysław Wechterowicz

wyd. Mando
ilustracje: Marcin Minor

przemysław wechterowicz


Co się kryje w głowie krokodyla? O czym rozmyśla kangur? Co jest marzeniem kudłatego psiaka? Na te (i inne pytania) odpowiada Przemysław Wechterowicz i od razu Wam mogę powiedzieć, że niektóre odpowiedzi mogą Was naprawdę zaskoczyć. Nas osobiście chyba najbardziej zaskoczyła złota rybka, która myśli o... nie, nie powiem o czym - sami musicie się przekonać. Forma książeczki jest bardzo ciekawa - tekstu jest w niej naprawdę niewiele, jest skierowana dla młodszych dzieci, zafascynowanych, póki co, bardziej obrazkami niż literkami, ale dzięki pięknym, kolorowym rysunkom Marcina Minora poznawanie tej publikacji to czysta przyjemność. Dzięki niej można bawić się w zgadywanie, rozwijać wyobraźnię lub tworzyć własne historie. Dla nas dodatkową zabawą było zapamiętywanie o czym dane zwierzątko marzyło. Ogromny plus za lusterko na ostatniej stronie, dzięki niemu książka staje się bardziej interaktywna. Chociaż jest to zdecydowanie propozycja dla dzieci bardzo małych, to nawet mój siedmiolatek miał przy niej sporo frajdy. Zdecydowanie polecamy!

przemysław wechterowicz

przemysław wechterowicz

"Złota rybka" 

Przemysław Wechterowicz

wyd. Mando
ilustracje: Jakub Grochola


przemysław wechterowicz
To ostatnio nasz absolutny faworyt! Historia opowiada o złotej rybce, spełniającej życzenia przeróżnych zwierząt,  które przychodziły do niej z jakąś prośbą. Dla każdego miała miłe słowo i każdemu starała się dać to, o co ją prosi. Jak widzicie fabuła nie jest skomplikowana, ale w tej bardzo prostej formie dziecko znajdzie wyraźny, pozytywny przekaz. W dodatku krótki tekst bajki napisany jest z poczuciem humoru, który znakomicie trafia do młodego czytelnika - wiem, co mówię, byłam świadkiem wybuchu szczerego chichotu podczas czytania. Literki są duże i wyraźne, idealne na początki nauki czytania, doskonale sprawdza się także przystępna forma graficzna, łącząca tekst z ciekawymi rysunkami Jakuba Grocholi. Zabawna, a momentami nawet refleksyjna "Złota rybka" to prawdziwa gratka, nawet dla dzieci, które nie lubią czytać. Dzięki stronie wizualnej oraz prostym, dowcipnym tekstom, trafi do każdego.

przemysław wechterowicz

przemysław wechterowicz


A więcej książek dla młodszych czytelników znajdziecie w serii:

Klub Książkowy Ignasia i Jeremiego