192. Oczekiwania | "Godziny" Michael Cunnigham

192. Oczekiwania | "Godziny" Michael Cunnigham

Godzina za godziną staramy się żyć, przeżywać nasze chwile, moment za momentem - z tych godzin składa się nasz los, jedna po drugiej - ciągną się w długim korowodzie życia. Ile odwagi potrzeba, by je wszystkie przetrwać, by niezmordowanie odmierzać swój czas?
191. Seria "Opowieści o małej jabłonce" Ludwig Hellmann

191. Seria "Opowieści o małej jabłonce" Ludwig Hellmann

Małe, niepozorne drzewko to nieczęsty bohater dziecięcych bajek, szczerze mówiąc, jak dotąd nie spotkałam się z takim wyborem na główną postać, ale okazuje się, że już po przeczytaniu pierwszej książki z serii o małej jabłonce, może okazać się nam bohaterem jak najbardziej odpowiednim.

190. 10 ulubionych cytatów z "Wichrowych Wzgórz" Emily Bronte

190. 10 ulubionych cytatów z "Wichrowych Wzgórz" Emily Bronte

Ukochanej książki nigdy nie mamy dosyć, prawda? Powracamy do niej, co jakiś czas, gdy zatęsknimy za ulubionymi bohaterami czy opisywanymi wydarzeniami, które wywołują przyspieszone bicie serca. Na tym polega ich magia, że nawet po latach nadal są dla nas ważne, wciąż budzą w nas te same emocje, jakie czuliśmy, czytając je po raz pierwszy.  Dla mnie taką powieścią są "Wichrowe Wzgórza" Emily Bronte - mam do nich ogromny sentyment i nieraz pisałam już o nich na blogu - przede wszystkim TUTAJ, gdzie znajdziecie post całkowicie im poświęcony. Dzisiaj pojawią się ponownie, tym razem jednak w formie 10 ulubionych cytatów.
Ciekawa jestem czy Wy również czytaliście tę powieść? Czy któryś z poniższych fragmentów Wam się podoba?


189. Anegdoty językowe | "Pypcie na języku" Michał Rusinek

189. Anegdoty językowe | "Pypcie na języku" Michał Rusinek


Nie pamiętam już, kiedy ostatnio czytanie książki sprawiło mi tyle radości i wywołało niekontrolowane wybuchy śmiechu. Nie spodziewałam się takiej dawki humoru, mylnie sądząc, że o języku ojczystym, a nawet o popełnianych błędach językowych, nie można pisać z polotem i dowcipem.
187. Podsumowanie listopada

187. Podsumowanie listopada

listopad

Goodbye November!
Hello December!

Grudzień przywitał mnie pierwszymi opadami śniegu - nie ma już po nim śladu, ale chłód i popołudniowy zmrok nie pozwalają zapomnieć, że zbliża się zima. Listopad minął niepostrzeżenie, pozostawia po sobie zawsze pewien niedosyt, kiedy uświadomimy sobie, że oto znów mija kolejny rok. 
Liczba przeczytanych książek w tym miesiącu jest mało imponująca - pięć, jeśli nie liczyć tych, które zaczęłam czytać i tych, które czytałam dzieciom. Na grudzień zaplanowane już mam pyszne, rozkoszne wręcz publikacje, które już okupują nocną szafkę.


"Kumpel. O Komedzie, Zośce i innych" Tomasz Lach

Zdecydowanie najlepsza książka, jaką miałam okazję przeczytać w tym miesiącu - miejscami zabawna, miejscami poruszająca - wspaniały, pełen ciepła i ogromnego szacunku obraz nietypowej rodziny, a przede wszystkim niezwykłego człowieka - Krzysztofa Komedy. Recenzję znajdziecie TUTAJ


"Dwa oblicza" Agnieszka Bednarska

Debiutancka powieść nowego wydawnictwa, Zaklęty Papier, to naprawdę udana, pełna osobliwej atmosfery i niejednoznaczności książka, która swoim zakończeniem potrafi wbić w fotel. Recenzję znajdziecie TUTAJ

"Psiego najlepszego" W. Bruce Cameron

Ten słodki szczeniak na okładce to dopiero przedsmak tego, co otrzymacie w środku - opowieść o przywiązaniu, o przyjaźni między człowiekiem a jego pupilem, ale także o tym, jak trudno pogodzić się ze stratą. W dodatku w bożonarodzeniowej aurze. Recenzję znajdziecie TUTAJ


"Szadź" Igor Brejdygant

Pani komisarz kontra seryjny morderca, który brutalnie zabija młode kobiety. Ich spotkanie jest nieuniknione, ale jaki będzie jego rezultat? Kryminał całkiem przyzwoity, chociaż przyznam, że wspomnienie o nim już się nieco zatarło. Recenzję znajdziecie TUTAJ

"Rok 1920.Zwiastun szalonej dekady" Eric Burns

Dla mnie to naprawdę świetna książka, która nie dość, że przybliża nam te niezwykłe lata po zakończeniu I wojny światowej i ogromnych zmian, które zaszły w społeczeństwie amerykańskim, ale przede wszystkim dla kogoś, kto kocha "Wielkiego Gatsby'ego" to prawdziwa gratka i świetna sposobność, by jeszcze raz zanurzyć się w świecie opisanym przez F.S Fitzgeralda. Recenzję znajdziecie TUTAJ

Nie samymi książkami...

... czyli między te książkowe podsumowanie listopada powplatam tym razem tematy z nimi nie związane. Takie perełki miesiąca, swoisty miszmasz tego, co przykuło moją uwagę, co uważam za godne polecenia :)

Filmowo

"Only lovers left alive" Jima Jarmuscha i "Crimson Peak" Guillermo del Toro - obydwa obrazy zachwyciły mnie od strony wizualnej, a muzyka zarówno w jednym jak i drugim przypadku jest urzekająca. Mrocznie i niepokojąco - jeśli lubicie takie klimaty, a jeszcze nie znacie tych tytułów to serdecznie polecam.

You Tube

Mało jest kanałów na You Tube, które odwiedzam systematycznie, a Freakery jest jednym z niewielu, na których nowe odcinki z niecierpliwością czekam - profesjonalnie i z prawdziwym zamiłowaniem o historii mody i popkulturze.

Muzycznie

Oprócz wymienionych wyżej soundtracków, a także, dzięki wspomnianej Joannie z Freakery, ponownie na mojej playliście pojawił się niezwykle klimatyczny utwór - piękne brzmienie, ale także intrygujący teledysk, od którego nie można oderwać oczu - CocoRosie  "Gallows".

Blogowo

Wpis na blogu Slow Reading serdecznie polecam każdemu - Jak czytać uważnie? Jak ważne jest rozkoszowanie się lekturą, a jak unikać pobieżnego połykania strona po stronie. Do przeczytania i zastanowienia się :)

Jakie książki przeczytaliście w listopadzie? Macie już zaplanowane nowe tytuły na grudzień?

185. All that jazz... | "Rok 1920. Zwiastun szalonej dekady" Eric Burns

185. All that jazz... | "Rok 1920. Zwiastun szalonej dekady" Eric Burns

Dwa lata po zakończeniu I wojny światowej Europa liże swoje rany i opłakuje tych, którzy zginęli. Stary kontynent już nigdy nie powróci do swojego dawnego stanu, natomiast Ameryka Północna, która nie ucierpiała na skutek działań wojennych ani też nie straciła tylu ludzi, staje się ziemią obiecaną dla rzeszy emigrantów, rośnie jej pozycja największego światowego mocarstwa.

184. Blogi umierają - powoli, ale systematycznie

184. Blogi umierają - powoli, ale systematycznie

Dzisiaj na blogu miał się ukazać post książkowy, ale postanowiłam zamiast tego podzielić się z Wami moimi ostatnimi spostrzeżeniami dotyczącymi blogosfery w takim formacie w jakim ją odbieram. Jest to moje, jak najbardziej subiektywne zdanie, lekko podszyte nutką goryczy i mojego niezmiennie pesymistycznego nastawienia do życia i jego aspektów. Jeśli Wasze zdanie różni się od mojego - dajcie znać, a jeśli myślicie podobnie jak ja to nie pozostaje nam nic innego tak tylko bez entuzjazmu przybić sobie przysłowiową piątkę i powrócić do siorbania zimnej kawy.


Copyright © 2014 love, coffee and books , Blogger